Pielęgnacja twarzy

Tołpa Super Seeds – kosmetyki przyjazne dla skóry i dla Planety

Witajcie !

Dziś na blogu recenzja kremowego żelu do mycia twarzy oraz  kremu odmładzającego przeciw zmarszczkom, które wchodzą w skład wegańskiej linii Tołpa Super Seeds. Jest to nowość na rynku kosmetycznym, którą postanowiłam w ostatnim czasie wziąć pod lupę. Ciekawi opinii? Zapraszam na wpis 🙂 

Tołpa® pure trends to trzy sublinie kosmetyków:  super fruits z borówką i acerolą w skład której wchodzi energizujący żel z peelingiem i czerwoną glinką do mycia twarzy oraz nawilżający krem rozświetlający; super seeds z olejem sezamowym i kompleksem wody morskiej i nasion dyni. Znajdziemy tu kremowy enzymatyczny żel do mycia twarzy, krem kojący do skóry z zaczerwienieniami oraz kremy odmładzające na dzień i na noc;  orient na bazie Centella Asiatica i lotosu. W skład tej linii wchodzi kojący żel-olejek do demakijażu, nawilżające serum-booster oraz krem-sorbet matujący i cica-krem regenerujący.
Tołpa Super Seeds to nowa linia kosmetyków  skierowana nie tylko do kobiet którym zależy na zdrowiu i pielęgnacji swojej cery, ale także dla tych pań którym dobro naszej Planety nie jest całkowicie obce bowiem Super Seeds:
– nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego, żadne zwierzęta nie były poddawane testom (brawo);
– są pozbawione wszelkich sztucznych barwników, silikonów, SLS ów, parabenów (brawo);
– posiadają ekologiczne opakowanie, które pochodzi z recyklingu (jeszcze raz brawo).
Etykiety kosmetyków są wykonane z materiału pochodzącego w 95 proc. z etanolu z trzciny cukrowej z certyfikatem „I AM GREEN”. Zadbano nawet o taki szczegół, jak zamknięcia tubek które są lżejsze o 33 proc. od standardowych!

Powyższe argumenty oraz zwykła kobieca ciekawość zachęciły mnie do zakupienia kremu oraz żelu z tej właśnie konkretnej linii. Ponieważ są to dwa kompletnie różne kosmetyki pielęgnacyjne postanowiłam je rozdzielić i przedstawić każde z osobna. Zacznę od enzymatycznego żelu do mycia twarzy.

OD PRODUCENTA:

Nasz żel wykorzystuje potencjał naturalnych składników aktywnych, by dbać o Twoją skórę. Oczyszcza skórę z makijażu, nadmiaru sebum, potu i kurzu. Delikatnie i stopniowo złuszcza martwy naskórek, wygładza i przywraca skórze równomierny kolor, dzięki zawartości enzymu z ananasa. Koi i przywraca komfort, pozostawia skórę odświeżoną, miękką i jędrną w dotyku.
Tyle obietnice producenta, a jaka jest rzeczywistość? Otóż bardzo podobna. Żelu używam rano oraz wieczorem i da się zauważyć, że skóra jest po nim zdecydowanie bardziej wygładzona, miękka w dotyku, a przede wszystkim dokładnie oczyszczona. Chociaż muszę przyznać, że średnio radzi sobie z usuwaniem tuszu do rzęs – ale w ostateczności mogę no to przymknąć oko 😉  Żel DZIAŁA, do tego przyjemnie pachnie: dynią, sezamem i czymś co ciężko opisać, w każdym razie zapach jest przyjemny, wyczuwalny a jednocześnie nienachalny. Kosmetyk ma kremową, dosyć gęstą konsystencję, którą sprawnie rozprowadza się na twarzy. Do użycia wystarczy niewielka jego ilość. Można rzec – i całe szczęście – bo według mnie jest on średnio wydajny. Mam wrażenie, że znika z tubki trochę za szybko. Może to efekt tej kremowej konsystencji? Nie wiem, ale wydajność oceniam raczej na minus. Cała reszta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła tym bardziej, że kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać bo kosmetykach Tołpa, gdyż był to mój pierwszy raz 😉 Po takim udanym debiucie z pewnością przyjrzę się bliżej produktom wspomnianej firmy.

Drugim kosmetykiem z linii Super Seeds który w ostatnim czasie testuję jest odmładzający krem na noc przeciw zmarszczkom. Zdecydowałam się na wersję „nocną”ponieważ w moim przekonaniu kosmetyki pielęgnacyjne jednak zdecydowanie lepiej spełniają swoją rolę właśnie nocą, a z pewnością niektóre ich składniki działają dużo efektywniej aniżeli w ciągu dnia. W przypadku tego kremu na pierwszy plan wysuwa się sezam i olej sezamowy, który ma silne właściwości przeciwzmarszczkowe, odżywcze, nawilżające i antyoksydacyjne. Z kolei dynia łagodzi i koi podrażnienia oraz subtelnie rozjaśnia skórę. I tak naprawdę właściwie nie muszę już nic dodawać ponieważ wszystko to o czym wspomniałam wyżej oraz o czym zapewnia nas producent w moim odczuciu zostaje spełnione. Malutki, niepozorny kremik, który był dla mnie ciekawostką i zarazem wielką niewiadomą okazał się wspaniałym remedium dla mojej zmęczonej cery po długim, wyczerpującym dniu. W połączeniu z żelem stanowi on duet idealny i teraz tylko sercu żal, że nie zakupiłam całej serii Tołpa Super Seeds – ale przecież wszystko da się nadrobić 😉

OD PRODUCENTA:

Nasz krem wykorzystuje potencjał naturalnych składników aktywnych, by dbać o Twoją skórę. Spłyca zmarszczki i widocznie odmładza skórę. Poprawia jędrność i elastyczność, zapobiega starzeniu. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, zapewnia komfort i promienność po przebudzeniu. Skóra rano jest nawilżona, wygląda na odżywioną i zregenerowaną.
MOJA OCENA:
9/10

„Z czułością dla skóry, z troską o Planetę” hasło które przyświeca kosmetykom Tołpa jest jak najbardziej trawione i doskonale odzwierciedla przesłanie jakie niesie ze sobą linia Super Seeds. Cóż, tak więc zachęcam do zakupu omawianych dziś kosmetyków i wymiany obserwacji oraz wniosków w komentarzach pod postem 🙂 Oprócz tego zapraszam Was do zaobserwowania mojego konta na Instagramie na którym na bieżąco „działam”. 🙂

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *