Makijaż

Pudry na start, który coś wart? Max Factor kontra Manhattan

Witajcie !

Max Factor kontra Manhattan – dziś porównanie dwóch wybranych przeze mnie pudrów w kompakcie. Który z nich jest lepszy? Czym się różnią? Co je łączy?

Oba pudry kupiłam stosunkowo niedawno, kilka miesięcy temu, natomiast mam już na ich temat wyrobioną pewną opinię i spostrzeżenia, którymi pragnę się z Wami podzielić. Zacznijmy od opisu producenta na temat obu pudrów.

MAX FACTOR CREME PUFF


OD PRODUCENTA:

„Intensywnie kryjący puder w kamieniu, nadający twarzy idealne zmatowienie. Z łatwością uzyskasz efekt wspaniałej cery dzięki ekskluzywnemu wykończeniu makijażu. Puder dodatkowo łączy w sobie właściwości podkładu w kremie i pudru. Idealny jest dla każdego rodzaju skóry. Dzięki milionom cudownych cząsteczek odbijających światło uzyskasz efekt nieskazitelnego, matowego wykończenia oraz delikatnego, subtelnego blasku. Przy zastosowaniu różnych technik aplikacji produktu sama możesz wybrać styl odpowiedni dla siebie: nakładając go na krem – uzyskać możesz świeżą bazę; nakładając na podkład – osiągnąć wytworny, profesjonalny „look”; lub stosując go jako produkt do makijażu typu „wszystko w jednym” – aby nadać twarzy dopracowany, olśniewający blask”.

POJEMNOŚĆ:

21 g

CENA:

35 -45 zł

18

16

MANHATTAN CLEAR FACE 

OD PRODUCENTA:

„Antybakteryjny puder w kamieniu Manhattan Clearface Compact Powder to kosmetyk, który może być stosowany jako singiel, lub na podkład. Polecany jest do cery mieszanej, świecącej, zanieczyszczonej. Produkt rewelacyjnie matowi skórę na kilka godzin, kryje wszelkie niedoskonałości, a przy tym nie obciąża skóry i nie zatyka porów. Dzięki antybakteryjnej formule zapobiega powstawaniu wyprysków oraz „wygasza” istniejące. Gąbeczka dołączona do pudru posiada specjalnie wyprofilowany kształt, który pomaga zachować higienę przy wykonywaniu makijażu”.

POJEMNOŚĆ:

21 g

CENA:

ok 20 zł

22

21

Czas na porównanie obu pudrów. Zacznijmy od różnic. Max Factor jak już wiecie jest zdecydowanie droższy. W niektórych drogeriach jego cena wynosi nawet 45 zł.  Za Manhattana zapłacimy połowę tej ceny. Max Factor ma za to  zdecydowanie „atrakcyjniejsze” i eleganckie opakowanie. Złoto – czarne pudełeczko wygląda bardzo efektownie. Gorzej jest z Manhattanem 🙁 Pudełko jak pudełko, liczy się zawartość, no ale co by nie mówić, nie zachwyca. Moim zdaniem takie trochę licealne, infantylne. Kolorystyka dostępnych odcieni to kolejne co dzieli te oba pudry. Tutaj zdecydowany plus dla Max Factora. Według mnie są bardziej zróżnicowane.

Jeśli natomiast chodzi o podobieństwa to oba pudry posiadają gąbeczkę, które jednak różnią się – grubością, kształtem, jakością wykonania – mnie akurat obie odpowiadają, ale głosy mogą być podzielone. Zarówno Manhattan jak i Max Factor nie posiadają lusterka – szkoda. Myślę, że łączy je także zbliżony zapach to znaczy dość ciężki, pudrowy, ale absolutnie niewyczuwalny na twarzy. Dodatkowo oba pudry charakteryzuje przyzwoity mat, dobre krycie, długotrwały efekt ponieważ nie trzeba ich jakoś specjalnie często poprawiać, raczej tak często jak większość pudrów czyli raz na kilka godzin. Oba pudry są wystarczająco wydajne oraz odporne na kruszenie. Nosząc je w torebce nigdy mi się nie otwarły ani nie skruszyły.

Żeby jeszcze lepiej Wam zobrazować porównanie obu pudrów stworzyłam poniższą tabelę:

MArti Tab1

17

20

Okazuje się, że oba pudry mimo różnych firm, składu, opakowania i ceny mają ze sobą bardzo wiele wspólnego. Myślę że Max Factor jest po prostu bardziej „kultowa” i prestiżowa, jednakże moim zdaniem nie dzieli je tak wiele jak często zdarza się uważać. Ja stawiam swój plus przy Max Factor, który oceniam na 8/10 głównie ze względu na fajnie dobrany odcień, dobre krycie i mat oraz eleganckie opakowanie. Manhattan być może z mojej winy zawiódł mnie kolorem odcienia. Generalnie oceniam go na 7/10, a więc bardzo wysoko 🙂

A Wy na ile oceniacie te pudry? Zgadzacie się ze mną, że Max Factor jest zbliżony do Manhattana? Może macie inne zdanie poparte „dowodami”:P Piszcie !

Buziaki,

Martini Cosmetics:*

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *