Makijaż

Oriflame – podkład do twarzy The One IlluSkin Foundation

Witajcie !

Firmy Oriflame chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Tak jak każda marka kosmetyczna ma ona w swoim gronie wiele zadowolonych klientek jak i rozczarowanych przeciwniczek. Osobiście nie zaliczam się do żadnej z tych grup ponieważ kosmetyki Oriflame kupuję raz na kilka lat, a to nie pozwala mi wyrobić o niej obiektywnego zdania. Ostatnio postanowiłam to zmienić i zachęcona opinią znajomej z pracy skusiłam się na podkład do twarzy The One IlluSkin Foundation. Dodam, że jest to mój pierwszy w życiu podkład firmy Oriflame. Czy było warto? Sprawdźcie sami.

OD PRODUCENTA:

„Lekki, odbijający światło podkład nadaje cerze satynowe wykończenie, które współgra z jej naturalnym blaskiem i urodą. Cząsteczki opracowane w technologii HaloLight rozświetlają skórę, a filtry SPF 20 ją chronią”.

ODCIENIE:

  • Porcelain
  • Fair Nude
  • Nude Pink
  • Light Ivory
  • Natural Beige
  • Olive Beige

SKŁAD:

AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, CYCLOHEXASILOXANE, PEG-10 DIMETHICONE, BUTYLENE GLYCOL, ISONONYL ISONONANOATE, CAPRYLYL METHICONE, SILICA, SODIUM CHLORIDE, NYLON-12, POLYGLYCERYL-4 ISOSTEARATE, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, HEXYL LAURATE, STEARIC ACID, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, ALUMINUM HYDROXIDE, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLPARABEN, CAPRYLYL GLYCOL, PROPYLPARABEN, PARFUM, DISODIUM EDTA, ALUMINA, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499

POJEMNOŚĆ:

30 ml

CENA:  

regularna 49 zł

promocja 30 zł

DOSTĘPNOŚĆ:

https://pl.oriflame.com/products/product?code=30600

 

KONSYSTENCJA:

Podkład w moim odczuciu posiada dosyć lejącą i troszkę taką lepką konsystencję. Producent zapewnia o satynowym wykończeniu oraz blasku jaki nada naszej twarzy. Wykończenie jest raczej półsatynowe, natomiast rzeczywiście możemy liczyć na efekt rozświetlenia i młodzieńczego, naturalnego blasku. Oriflame jest podkładem lekko kryjącym dlatego nie przypadnie do gustu osobom z cerą problematyczną i tłustą ponieważ efekt matu jest bardzo minimalny. Jest to zdecydowanie podkład rozświetlający i intensywnie nawilżający.

OPAKOWANIE:

Podkład w przeciwieństwie do większości które znam jest dodatkowo zamknięty w śliwkowym, eleganckim kartoniku. Buteleczka podkładu jest ze szkła, natomiast dozownik wykonany jest z dosyć grubego plastiku. Na szczęście pompka jest cały czas sprawna 😉 Wiecie jak to bywa z tymi dozownikami. W tym przypadku producent zadbał o jakość opakowania. Dozownik pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości podkładu, nic się nie urywa, nie wylewa, nie plami.

WNIOSKI:

Sięgając po raz pierwszy po The One IlluSkin Foundation od razu wysunął mi się wniosek, że jest to daleki kuzyn  Lirene City Matt 🙂 Zauważyłam między kilka podobieństw np. bardzo naturalny efekt, wyrównanie kolorytu skóry czy lekkie krycie i tutaj podobieństwa chyba się kończą 😉

To co najbardziej mnie zadowala to fakt, że podkład nie tworzy efektu maski, daje naprawdę bardzo naturalny, młodzieńczy look i pomimo, że posiadam cerę mieszaną to efekt błyszczenia jest taki „zdrowy”, nienachalny, a moja twarz nie ocieka w tłuszcz 🙂 Myślę, że posiadaczki cery normalnej lub suchej i bez problemów skórnych będą bardzo zadowolone ponieważ jest to kosmetyk wręcz stworzony dla nich! Kobietkom z cerą typowo tłusto zdecydowanie odradzam jego zakup. Szkoda nerwów i pieniędzy. Wiele blogerek pisze, że można stopniować krycie i sprawiać tym samym, że jest ono mocniejsze. Niby tak, ale nie zmienia to faktu, że podkład nie ma właściwości kryjących, a zdecydowanie bardziej silnie nawilżające i subtelnie rozświetlające. Posiadam odcień natural beige i muszę przyznać, że trafiłam (znowu) idealnie. Z czego bardzo się cieszę ponieważ nie miałam możliwości sprawdzenia próbki. Zawsze mówię, że odpowiedni dobór odcienia to już większa połowa sukcesu przy wyborze podkładu.

Oriflame posiada SPF 20, dodatkowo jest naprawdę wydajny, lekki,  nie ciemnieje na twarzy i nie podkreśla suchych skórek. Doskonale nawilża cerę i wyrównuje jej koloryt. Niestety mam zastrzeżenia co do jego trwałości ponieważ po kilku godzinach wręcz znika z mojej twarzy! Poza tym podkreśla rozszerzone pory i zmarszczki mimiczne. Oceniając go muszę zwrócić uwagę na fakt, że aktualnie mam cerę bardziej w kierunku tłustej. Wiadomo, że latem skóra się zmienia. Jestem prawie pewna, że zimą kiedy moja twarz będzie zdecydowanie bardziej wysuszona ten podkład okaże się moim wybawcą. Jego silne właściwości nawilżające będą wtedy na wagę złota. Tak więc moja ocena tego kosmetyku zapewne za pół roku na ulegnie zmianie na korzyść.

MOJA OCENA:

6/10

Często kupujecie kosmetyki z firmy Oriflame, a jeśli tak to co polecacie?

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

3 thoughts on “Oriflame – podkład do twarzy The One IlluSkin Foundation

  1. Jakość produktów firmy oriflame do jakiegoś czasu bardzo się poprawiła. Dlatego podkład jak i inne produkty spełniają moje oczekiwania. Testuję go co prawda od kilku dni ale już widzę, że przyjmie się w mojej kosmetyczce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *