Coś dla ciała, Piękne dłonie i paznokcie, Pielęgnacja twarzy, Zdrowe włosy

Olej (na) wszystko ! Czyli pielęgnacja oparta o olejki

Witajcie !

Obecnie mamy wysyp olejków pielęgnacyjnych, a firmy kosmetyczne prześcigają się w opracowywaniu nowości w zgodzie z panującymi trendami. Dziś kilka moich propozycji, które konkretnie olejki warto mieć w swojej kolekcji oraz jak dokładnie działają na naszą skórę, włosy, paznokcie.

Współczesne kobiety zaczynają coraz bardziej doceniać dobroczynny wpływ olejków dlatego używają ich już nie tylko do pielęgnacji ciała, ale także włosów, dłoni oraz twarzy. Najlepsze są oczywiście te naturalne :

„Naturalne oleje, to takie, które nie są poddane procesowi rafinacji, są tłoczone na zimno oraz nie zwierają sztucznych dodatków i konserwantów”. 

OLEJEK RYCYNOWY

Olejek arganowy, kokosowy, herbaciany czy różany to tylko kropla w morzu wszystkich dostępnych olejków, a każdy z nich ma bogate właściwości pielęgnacyjne. Ja natomiast chcę Wam szczególnie polecić olejek rycynowy, który zadba o Wasze włosy, paznokcie, brwi, rzęsy oraz skórę. Krótko mówiąc to remedium na wszystko  co czyni nas pięknymi.

Olejek rycynowy ma ponad to działanie lecznicze:

  • przeciwdziała zaparciom
  • regeneruję skórę, przebarwienia, znamiona
  • przynosi ulgę bolącym i zmęczonym stopom
  • przynoszą ulgę bolącym stawom
  • stosowany jako okłady w chorobach takich jak np  zapalenie wyrostka, zapalenie nerek, bóle głowy, brzucha, infekcje zapalne wątroby czy hemoroidy czy zaburzenia miesiączkowania.

„Olej rycynowy wytłacza się z nasion rącznika pospolitego (Ricinus communis). Jest to olej roślinny, sama zaś roślina w naturze występuje w Afryce oraz Indiach. Olej rycynowy znany jest na świecie od wieków ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Jego medyczne i terapeutyczne właściwości czynią go popularnym w różnych branżach”.

A oto najważniejsze właściwości pielęgnacyjne olejku rycynowego:

  • paznokcie – przeciwdziała rozdwajaniu, łamaniu płytki, dodatkowo użyty na dłonie zadba o ich nawilżenie
  • brwi i rzęsy – wspomaga ich wzrost, zagęszczenie i przyciemnienie włosy – przeciwdziała wypadaniu, rozdwajaniu oraz matowieniu
  • skóra – nawilża, oczyszcza, wyrównuje koloryt, przeciwdziała starzeniu

POJEMNOŚĆ:

30 g

CENA:

3 – 5 zł

 

 

OLEJEK DO TWARZY L’OREAL  PARIS NUTRI – GOLD 

„Skóra mieszana składa się ze stref suchych i tłustych, wydzielających nadmierną ilość sebum. Ma rozszerzone pory, traci swój blask i zdrowy wygląd. Aby przywrócić jej równowagę, potrzebujesz więcej niż tylko nawilżenia. Laboratoria L’Oréal Paris wyselekcjonowały 8 Drogocennych Olejków (oregano, trawa cytrynowa, melisa, palczatka cytrynowa, goździk, rozmaryn, lawenda, rumianek) znanych ze swych właściwości regulujących wydzielanie sebum i łagodzących. Olejek do Twarzy Nutri-Gold Olejkowy Rytuał przywraca równowagę skórze mieszanej: zwęża pory i odżywia, przywracając skórze normalnej i mieszanej naturalny blask i zdrowy wygląd. Jego aromatyczny zapach daje uczucie zmysłowej przyjemności i doskonale odpręża”.

A teraz konkrety.  Buteleczka jest z grubego szkła z pepitką dzięki której bezproblemowo wydobywa się produkt. Niesamowicie przyjemny zapach cytrusów, landrynek, ale chyba najmocniej czuję tu pomarańcze 🙂 Olejek można kupić w wersji do cery suchej lub normalne/ mieszanej.

L’Oréal  nie zapycha,  po kilku minutach jest prawie niewyczuwalny na twarzy gdyż szybko się wchłania, a cera od razu wygląda na zdrową i wypoczętą.

Plusy :

  • nawilża i odżywia skórę
  • nie podrażnia
  • dodaje blasku
  • wyrównuje koloryt
  • poprawia ogólny stan cery
  • sprawdza się jako serum na noc
  • reguluje wydzielanie sebum
  • szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy

Olejek do twarzy Nutri-Gold Olejkowy Rytuał L’Oreal Paris to połączenie 8 naturalnych olejków.

  1. oregano
  2. trawa cytrynowa
  3. melisa
  4. palczatka cytrynowa
  5. goździk
  6. rozmaryn
  7. lawenda
  8. rumianek

POJEMNOŚĆ:

 30 ml

CENA:

36 zł

 

OLEJEK DO MASAŻU ALTERRA – MIGDAŁY I PAPAJA

Idealnym olejkiem do masażu okazała się Alterra. Przecudny zapach papai  i migdałów działa niezwykle relaksująco, a przy tym rozluźnia skórę i mięśnie. Można go także stosować do pielęgnacji skórek wokół paznokci, jako dodatek do kąpieli, domowych peelingów czy olejowania włosów chociaż ja osobiście używam go wyłącznie do masażu ciała. Należy tylko pamiętać, aby nie przesadzić z jego ilością ponieważ wtedy może się długo wchłaniać i pozostawić na skórze tłustą warstwę. Olejek Alterra zakupicie w Rossmannie także w innej wersji zapachowej.

„Dobroczynna, odprężająca pielęgnacja. Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Olejek do masażu Alterra został opracowany specjalnie do dobroczynnego, regenerującego masażu wspomagającego ukrwienie i zapobiegającego napięciom mięśni. Wartościowe połączenie oleju migdałowego, wyciągu z papai oraz oleju z pestek winogron rozpieszcza skórę. Olej sezamowy* i olej z jojoby* dostarczają wyjątkowo intensywnej pielęgnacji i pozwalają jednocześnie zachować elastyczność skóry. Olejek do masażu Alterra łatwo się wchłania. Ciepły, owocowy zapach ożywia zmysły. *z kontrolowanej biologicznie uprawy”.

POJEMNOŚĆ:

100 ml

CENA:

18 zł

Plusy:

  • odżywia, wygładza i nawilża skórę
  • ma wielorakie zastosowanie
  • pięknie pachnie i relaksuje (chociaż zapach nie każdemu przypadnie do gustu)
  • jest wydajny i poręczny
  • ma bogaty skład (aż 11 olejków)
  • nie posiada silikonów i parafiny

 MULTIFAZOWY OLEJEK DO CIAŁA BIELENDA 

„Multifazowy olejek do ciała zawiera w sobie prawdziwą moc naturalnych pielęgnacyjnych olejków awokado i brzoskwiniowego. W połączeniu ze zmysłowymi i orzeźwiającymi nutami zapachowymi kwiatów pomarańczy sprawia, że dbanie o skórę staje się przyjemne i dodające energii. Po zmieszaniu energicznym wstrząśnięciem wszystkich trzech faz powstaje niezwykły „koktajl” , który w aksamitny sposób rozprowadza się po ciele, nadając skórze wyjątkowej miękkości i satynowego wykończenia. Idealny dla skóry przesuszonej i wymagającej intensywnej regeneracji”.

POJEMNOŚĆ:

150 ml

CENA:

19 zł

„Multifazowy olejek do ciała zawiera w sobie prawdziwą moc naturalnych pielęgnacyjnych olejków marula i z czarnej porzeczki. W połączeniu ze zmysłowymi słodkimi nutami zapachowymi kwiatów frangipani sprawia, że dbanie o skórę staje się przyjemne i relaksujące. Po zmieszaniu energicznym wstrząśnięciem wszystkich trzech faz powstaje niezwykły „koktajl” , który w aksamitny sposób rozprowadza się po ciele, nadając skórze wyjątkowej miękkości i satynowego wykończenia. Skóra pozostaje optymalnie nawilżona, natłuszczona, pokryta cudowną olejkową mgiełką zapachową. Idealny dla skóry przesuszonej i wymagającej nawilżenia”.

POJEMNOŚĆ:

150 ml

CENA:

19 zł

Olejki zrobiły furorę w polskiej blogosferze głównie z powodu urzekającego wyglądu oraz zapachu. Oczywiście działanie również jest na plus ponieważ plastikowa buteleczka zawiera całe spektrum pielęgnacyjnych olejków awokado i brzoskwini/marula i czarnej porzeczki. Każdy z nich posiada 3 warstwy, które przed użyciem muszą się ze sobą połączyć. W tym celu należy przez chwilę energicznie nimi wstrząsnąć.

Przyznam, że jak do tej pory żaden, nawet najbardziej nawilżający balsam nie powodował takich skutków jak te cudaki ! Skóra po nich jest tak niesamowicie miękka i delikatna w dotyku, że aż ciężko to opisać słowami! 🙂 Już po pierwszym użyciu olejków z Bielendy zrozumiałam ich fenomen i w pełni go popieram. A  o to dodatkowe plusy :

  • piękne opakowanie oraz zapach
  • idealne nawilżenie i efekt satynowej skóry
  • przystępna cena
  • dostępność
  • szybkie wchłanianie bez tłustego filmu
  • skóra po użyciu delikatnie połyskuje

Niestety dużym minusem jest zawartość w składzie parafiny 🙁  Ogólnie skład jest tu najmocniejszą stronż 🙁 Dodatkowo zdarza mi się mieć problem z aplikacją ponieważ olejek psika na prawo i lewo i nie wiem czym ten defekt jest spowodowany 🙁  Też tak macie?

Pielęgnacja oparta o olejki sięga czasów starożytnych i stanowiła istny rytuał. Zachęcam Was do takich kosmetycznych rytuałów ponieważ za kilka lat nasze ciało, włosy, cera szczodrze nam się za to odwdzięczą 🙂

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

2 thoughts on “Olej (na) wszystko ! Czyli pielęgnacja oparta o olejki

  1. Oooooo, olejki to jest to co tygryski lubią najbardziej! Uwielbiam. Kocham! Ubóstwiam! Świetny tytuł posta! Zaciekawiły mnie najbardziej olejki Bielenda, Alterra i ten z Loreala do twarzy. Muszę przetestować w końcu 😀 Buziole :*:*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *