Pielęgnacja twarzy

Odświeżająca pianka do mycia twarzy Avon

Witajcie !

Podejrzewam, że większość z nas wybierając kosmetyk do oczyszczania twarzy sięga najczęściej po jakiś żel, tonik, mleczko lub płyn micelarny. A co z piankami? Czy są równie skuteczne i czy usuwają zanieczyszczenia z taką samą skutecznością jak wyżej wspomniane kosmetyki? Po latach odstawienia postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę, a dzisiejszy wpis to niejako powrót do czasów kiedy pianki były mi bardziej znane,  kiedy chętniej po nie sięgałam. Ale czy będzie to powrót na dłużej czy tylko jednorazowy epizod o tym przekonacie się w dzisiejszej recenzji.

Pianka, którą używałam po raz ostatni wiele lat temu pochodziła z firmy Avon. Niestety dokładnej nazwy już nie pamiętam. Wtedy jeszcze nie do końca znałam różnice między kosmetykami do pielęgnacji twarzy. Teraz kiedy wiem o nich zdecydowanie więcej postanowiłam dać piance kolejną szansę i z premedytacją sięgnęłam po kosmetyk, a jakże z Avonu 🙂

OD PRODUCENTA:

Twoja cera potrzebuje dogłębnego oczyszczenia i przywrócenia matowego wyglądu? Wypróbuj piankę do twarzy Avon, która zapewni Ci fantastyczne odświeżenie. • nawilżająca pianka do mycia twarzy • usuwa makijaż, zanieczyszczenia i sebum • przywraca skórze matowy wygląd • wzbogacona aktywnym kompleksem nawilżającym – Chia + Omega 3 i 6 • pianka odpowiednia dla każdego typu skóry, także dla wrażliwej Odświeżająca pianka do twarzy to doskonały sposób na oczyszczenie cery. Dzięki zawartości ekstraktu z nasion Chia, witamin, minerałów i kwasów Omega 3 i 6, nie tylko dogłębnie oczyszcza pory, ale również zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia skóry. Pianka do twarzy Avon pozwoli Ci usunąć makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia, będzie również bezlitosna dla sebum. Twoja cera odzyska świeżość i matowy wygląd, zostanie odżywiona i wygładzona.Odświeżająca pianka do mycia twarzy nie zawiera w swojej recepturze parabenów; jest odpowiednia dla każdego rodzaju cery, w tym również wrażliwej. Produkt testowany alergologicznie.

POJEMNOŚĆ:

150 ml

CENA:

24 zł

OPAKOWANIE:

Lekkie, funkcjonalne opakowanie z działającą bez zarzutu pompką, która doskonale dozuje kosmetyk. Plastikowa, delikatnie prześwitująca, biała buteleczka pozwala kontrolować ilość produktu.

DOSTĘPNOŚĆ:

https://www.avon.pl/produkt/36868/  

WNIOSKI:

Mięciutka, puszysta, niesamowicie lekka i pachnąca – tak w skrócie mogę ją opisać. Jej lekka formuła delikatnie obchodzi się z moją skórą pozostawiając uczucie świeżości. Jak wspomina producent  pianka posiada w swoim składzie ekstrakt z nasion Chia, witamin, minerałów i kwasów Omega 3 i 6, które mają zapewnić odpowiedni poziom nawilżenia. Potwierdzam, że jest ono zauważalne, a raczej wyczuwalne praktycznie już po pierwszym użyciu. Tak więc pod tym względem producent spełnił swoją obietnice. Idźmy dalej. Oprócz nawilżenia ma ona także usuwać makijaż oraz dogłębnie oczyszczać wszelkie zanieczyszczenia powstałe wciągu dnia na naszej twarzy. I tutaj już nie jest tak kolorowo. W każdym razie w moim przypadku bo przecież każda z nas używa innym podkładów, maskar, pudrów itd. Natomiast w tej konkurencji żele, które do to pory używałam zdecydowanie wygrywają z omawianą dziś pianką. Niestety mam problem z domyciem makijażu dlatego kosmetyk stosuje rano, przed make-upem lub dodatkowo jako uzupełnienie demakijażu. Mam wrażenie, że pianka nie do końca radzi sobie z oczyszczaniem twarzy i bez pomocy innych kosmetyków jest to bardzo trudne do osiągnięcia. Dlatego tak jak wspomniałam pianka stanowi niejako uzupełnienie demakijażu  lub poranne odświeżenie mojej cery, która po całej nocy jest często przetłuszczona. O ile pianka ma trudności w usuwaniu makijażu o tyle sebum likwiduje doskonale.

Pianka jest skierowane do osób z każdym rodzajem cery do posiadaczek cery wrażliwej. Myślę, że nie da się nią zrobić sobie krzywdy chociażby ze względu na skład i brak parabenów. Kosmetyk doskonale pielęgnuję cerę dbając o jej odpowiednie nawilżenie, które jest faktycznie wyczuwalne na skórze. Twarz po jej użyciu jest ukojona, zmatowiona, a pory delikatnie zmniejszone. Avon nie podrażnia i nie powoduje nieprzyjemnego efektu ściągnięcia, a do tego przyjemnie i świeżo pachnie.

Kosmetyk pomimo swojej poprawności chyba jednak nie do końca przekonał mnie do powrotu do pianek. Na pewno będę po nie co jakiś czas sięgać, ale zdecydowanie nie zastąpią one moich ulubionych żeli oczyszczających, które sprawdzają się po prostu lepiej.  Pianka będzie niejako uzupełnieniem w pielęgnacji i odświeżeniu mojej twarzy ponieważ stanowi świetny duet, ale w połączeniu z żelem. Solo wypada już niestety tylko przeciętnie.

MOJA OCENA:

5/10

Jakie macie doświadczenia z piankami oczyszczającymi? Czy podobnie jak ja preferujecie żele? Odpowiedzi zostawiajcie w komentarzach.

Martini Cosmetics:*

 

Zobacz również:

3 thoughts on “Odświeżająca pianka do mycia twarzy Avon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *