Coś dla ciała, Inne, Piękne dłonie i paznokcie, Pielęgnacja twarzy, Zdrowe włosy

Nowe pudełko Pure Beauty Box Hug & Kiss – love is the air

Witajcie !

Dziś post niebanalny, wręcz wyjątkowy ponieważ pragnę Wam zaprezentować najnowszą edycję pudełka Pure Beauty. Pudełka pełnego miłości ! Bo jak wiadomo luty to miesiąc miłości, a przecież twórcy Boxa jak zwykle kochają nas rozpieszczać swoimi magicznymi pudełkami, które zawsze tak cudnie dla nas zapakują 🙂 Gotowi na prezentację zawartości najnowszego Pure Beauty Hug & Kiss? Zapraszam.

Tego typu pudełka dają naprawdę ogromną frajdę, a jeszcze większą radość sprawia testowanie kosmetyków które się w nim znajdują. Przyznam, że dawniej byłam wielką fanką takich boxów, niestety z czasem zaczęła mnie nużyć ich przewidywalna zawartość. W przypadku Pure Beauty nie ma mowy o przewidywalności ! Zresztą sami zobaczcie.

Schwarzkopf Seboradin – szampon do włosów z kofeiną

Opracowany przy udziale Dermatologów szampon z kofeiną Schwarzkopf Seborin to idealna recepta na wzmocnienie włosów przerzedzających się i słabych. Formuła z kofeiną aktywuje cebulki włosów i wzmacnia włosy dodając im objętości i witalności – dla mocnych i pełnych energii włosów.  

Szamponów nigdy dość tym bardziej jeśli mowa o firmie Szchwarzkopf, którą od lat kojarzę z pielęgnacją włosów. Uwielbiam jej produkty do stylizacji w tym lakiery utrwalające, tak więc bardzo się cieszę że akurat coś z tej marki znalazło się w boxie. Jest jeszcze jeden powód. Jako niepoprawna miłośniczka kawy uwielbiam wszystko co z nią związane. 😉

Mustela Maternite – krem na rozstępy

Specjalnie opracowana formuła, aby zapobiegać pojawianiu się rozstępów w czasie ciąży i po porodzie, ta pielęgnacja: zapewnia długotrwałe nawilżenie skóry. Wzmacnia elastyczność skóry. Łagodzi uczucie napięcia skóry. Pozostawia skórę elastyczną i miękką.

Na szczęście temat rozstępów jest mi obcy, a to właśnie m.in. za sprawą stosowania dobrej jakości kosmetyków. Mustela to marka po którą sięgam w pielęgnacji dziecka i mam do niej ogromne zaufanie. Dlatego mam również pewność, że osoby borykające się z problem jakim są rozstępy znajdą jego rozwiązanie właśnie z pomocą wspomnianego kremu.

Dermika Blooming Skin – nawilżający hydrożel wygładzający 

Odkryj działanie naturalnych składników aktywnych i zapewnij swojej skórze nawilżenie, wygładzenie, ochronę antyoksydacyjną oraz redukcję pierwszych objawów starzenia sie skóry: EKSTRAKT Z HIBISKUSA – bogaty w organiczne związki o działaniu nawilżającym. Wykazuje działanie antyoksydacyjne oraz wspiera jedrność i elastyczność skóry. Zapewnia wielowymiarowe działanie rewitalizujące i regenerujące. OLEJEK Z NASION KAKTUSA – otrzymywany przez tłoczenie na zimno, ma działanie nawilżające i wygładzające. Poprawia barierę lipidową skóry oraz zapobiega transepidermalnej ucieczce wody z naskórka (TEWL). KOMPLEKS MATUJĄCO-REGULUJĄCY – połączenie ekstraktu z kory afrykańskiego drzewa Enantia chlorantha oraz kwasu oleanolowego, który zmniejsza ilość aktywnych gruczołów łojowych, poziom sebum oraz widoczność porów.

Krem bardzo pożądany ponieważ odpowiednie nawilżenie oraz wygładzenie to w moim przekonaniu pierwsze oznaki zdrowej skóry. Mamy tutaj doskonały skład, piękną szatę graficzną więc nic tylko testować. Swoją drogą moja mama od kilku lat jest wierna marce Dermika. A mama nie może się mylić 😉

Uriage – rozświetlająca esencja do twarzy

Uriage rozświetlająca esencja do twarzy posiada unikalną, wodnistą konsystencje, która intensywnie nawilża skórę i przywraca jej naturalny blask, nie pozostawiając tłustego filmu. Rozświetlająca esencja to prawdziwie skoncentrowana Woda Termalna Uriage, wzbogacona w kwas hialuronowy, minerały i pierwiastki śladowe oraz prebiotyki. Ta wyjątkowa formuła nawadnia skórę oraz wygładza drobne zmarszczki spowodowane przesuszeniem. Intensywnie nawilżona skóra nabiera młodzieńczego blasku.  Produkt może być stosowany samodzielnie lub w połączeniu z ulubionym kremem.

Przyznam, że to moja pierwsza styczność w marką Uriage tym bardziej się cieszę, że w końcu się zapoznamy 😉 Dzięki tej próbce będę miała już jakiś pogląd, nie tylko czy warto zainwestować w pełnowymiarowy kosmetyk, ale w ogóle na temat samej firmy.

Amvi Cosmetics – ujędrniający krem do dekoltu i biustu 

To wyjątkowy kosmetyk, który dzięki precyzyjnemu połączeniu składników aktywnych intensywnie pielęgnuje delikatną skórę dekoltu oraz kobiecych piersi. Unikalna formuła na bazie KIGELINE®widocznie poprawia elastyczność i sprężystość skóry likwidując pierwsze oznaki starzenia. Lekka, kremowa konsystencja sprawia, że dobrze i szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu. Systematyczna, codzienna pielęgnacja w połączeniu z masażem ujędrniającym odpowiednio zregeneruje i odżywi skórę.

Firma Amvi Cosmetics jest mi doskonale znana ponieważ miałam już przyjemność testować jej kosmetyki i za każdym razem były to prawdziwe perełki. Krem do biustu i dekoltu z pewnością się przyda tym bardziej, że po okresie karmienia piersią mój biust trochę stracił na sprężystości i jędrności. Jestem już po pierwszych testach i muszę przyznać, że doskonale się wchłania. Do tego pięknie pachnie. Teraz już tylko czekam na efekty odżywienia skóry.

Artishoq – odżywka ekspresowa kuracja chroniąca i utrwalająca kolor

Ekspresowa kuracja chroniąca i utrwalająca kolor silnie kondycjonuje i pielęgnuje włosy farbowane. Dzięki wysokiej zawartości witamin, minerałów i lipidów, ekstrakt z kawioru działa antyoksydacyjnie, chroniąc kolor oraz strukturę włosów. Połączenie oleju słonecznikowego i wyciągu z karczocha regeneruje oraz zabezpiecza włosy przed promieniowaniem słonecznym oraz przenikaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Puder perłowy, będący bogatym źródłem aminokwasów, wzmacnia je, uelastycznia i nawilża. Odżywka zmiękcza i wygładza włosy, nadając im głęboki blask, w efekcie czego kolor jest bardziej intensywny i trwały.

Bingo! Tak mogę określić swoją reakcję na tę odżywkę. Dlaczego? Ponieważ jestem świeżo po koloryzacji włosów! 🙂 Niestety farby dość szybko się wypłukują i płowieją dlatego jestem strasznie ciekawa czy dzięki odżywce będę się cieszyć kolorem nieco dłużej. Coś czuję, że to będzie mój must have.

Germaine De Capuccini – krem przeciwzmarszczkowy global cream wrinkles rich

Codzienna pielęgnacja przeciwzmarszczkowa, która działa redukująco na linie mimiczne i drobne zmarszczki, zmniejszając ich widoczność, długość i głębokość, a także wzmacnia skórę , ujędrnia i zapobiega pogłębianiu się zmarszczek.  Formuła oparta o kompleksy peptydowe BTX-tripeptine oraz TISSULAGE TECH.  Kompleksowe działanie ujędrniające, wzmacniające strukturę skóry i poprawiające jej elastyczność. Kremowa, gęsta  konsystencja, wzbogacona o składniki nawilżające.

W moim pudełeczku Pure Beauty znalazła się również taka perełka której prawdę mówiąc nazwa nic mi nie mówi. Kosmetyk premium który dzięki najnowszej edycji boxa będę mieć szansę testować to super okazja do podjęcia decyzji czy warto zainwestować w wersję pełnowymiarową. Szklany słoiczek, pięknie zapakowany w kartonik z kokardą już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie luksusowego. Jestem go strasznie ciekawa!

Shefoot – nawilżający krem do suchych i szorstkich stóp

Pękające pięty to obecnie bardzo częsty problem. Pojawia się u osób z przesuszoną skórą, dodatkowymi kilogramami oraz noszącymi niewygodne buty. Sposobem na te dolegliwości jest krem na suche i pękające pięty, który dogłębnie nawilża, jak również regeneruje skórę. Likwiduje szorstkość skóry oraz intensywnie regeneruje pękający naskórek. Działa silnie nawilżająco, hamując proces powstawania pęknięć. Zawarty w kremie olejek z drzewa herbacianego wygładza podrażnioną skórę i chroni przed ponownym wysychaniem. Warto pamiętać, że tylko codzienna, regularna pielęgnacja pozwoli odpowiednio zatroszczyć się o naszą skórę. Zadbaj o swoje stopy z kremem do pękających pięt SheFoot.

Suchość stóp to kiedyś niestety była moja zmora, która uprzykrzała życie szczególnie latem kiedy chciałam wskoczyć w sandały czy klapki. I tak naprawdę chyba już straciłam nadzieję na uporanie się z nawracającym problemem. Shefoot oraz inne doskonałe marki do pielęgnacji stóp okazały się zbawienne i jak za sprawą czarodziejskiej różki wygładziły moje szorstkie stopy. Już teraz mogę polecić produkty marki Shefoot.

Apivita Hair Care Rescue Oil – olejek regenerujący i odżywiający włosy z olejkiem arganowym i oliwkami

APIVITA Hair Care Rescue Hair Oil to 99% naturalny olejek, który pomaga przywrócić włosom blask i połysk. Stworzony z odżywczej mieszanki oliwy z oliwek i olejków arganowych, produkt ten zapewnia głęboko naprawcze i odbudowujące działanie. Soczysta konsystencja otula włosy regenerującym welonem, co poprawia połysk i gładkość pasma włosów, jednocześnie zapobiegając rozdwajaniu się końcówek. Olejek jest natychmiast wchłaniany po aplikacji, pozostawiając włosy idealnie gładkie i gotowe do stylizacji.

Często sięgam po olejki do włosów, które wcieram w ich końcówki. Dlatego muszę przyznać, że jego obecność w pudełeczku Pure Beauty bardzo mnie ucieszyła. Olejek pięknie pachnie i szybko się wchłania, a końcówki już po 2 użyciach wyglądają lepiej 🙂 Coś czuję, że będę go kupować systematycznie. Tutaj mamy wersję 20 ml, natomiast pełnowymiarowa wynosi aż 100ml. Tak więc wystarczy na bardzo długo.

Biolaven – pianka do higieny intymnej 

Delikatna pianka do higieny intymnej, przeznaczona do codziennej pielęgnacji. Dzięki zawartości ekstraktów z lawendy i szałwii lekarskiej, wykazuje działanie regenerujące, łagodzące i osłonowe. Skwalan i olej z pestek winogron, alantoina, panthenol i mleczan sodu zapewniają odpowiednie nawilżenie i przeciwdziałają podrażnieniom. Optymalne stężenie kwasu mlekowego pozwala utrzymać równowagę naturalnej mikroflory bakteryjnej, zapewniając uczucie czystości i komfortu.

O tym że higiena intymna to bardzo ważna rzecz nie trzeba chyba nikomu mówić. Ale zdarza się tak, że wiele kosmetyków bardzo podrażnia i uczula tę jakże delikatną okolicę. Pianka Biolaven jest mi znana ponieważ zdarzyło mi się już po nią sięgać. Niezwykle delikatna, a zarazem skuteczna ochrona okolic intymnych, która zapewnia świeżość na wiele godzin. Gorąco polecam.

Yasumi Caviar & Gold – ampułka ze złotem i kawioremdo cery dojrzałej, poszarzałej, wymagającej regeneracji i odżywienia 

Preparat posiada właściwości nawilżające i regenerujące, wspomaga również procesy naprawcze w komórkach skóry. Zawarte w ampułce złoto wyraźnie redukuje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Ma również działanie nawilżające i wygładzające. Kawior dostarcza cennych składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry, sprzyja jej regeneracji, odbudowuje barierę ochronną i przeciwdziała procesom starzenia. Dodatek ekstraktu z algi zielenicy stanowi cenne źródło biopierwiastków, a także witamin i aminokwasów. Odbudowuje i regeneruje włókna kolagenowe i elastynowe, zapobiega wiotczeniu skóry, wygładza i chroni przed fotostarzeniem. Kwas hialuronowy silnie nawilża skórę i zapobiega utracie wody, a lipopetyd zapobiega wiotczeniu tkanek, efektem czego jest poprawa gęstości skóry.

Złoto, kawior, kwas hialuronowy – sama śmietanka towarzyska wśród składników na najwyższym poziomie. Jeden z kosmetyków który już po otwarciu boxu użyłam praktycznie od razu. Wrażenia? Czuć luksus i skuteczność już od pierwszego użycia. Polecam spróbować każdemu 🙂

***

Dodatkowo oprócz zaprezentowanej zawartości boxa w pudełeczku znalazłam również próbkę kremu pod oczy i wokół ust od Salfeme.

Odżywczy, delikatny krem do stosowania pod oczy i wokół ust Eye & Lip Cream, to nowoczesna, naturalna pielęgnacja skóry wokół oczu. Swoje działanie zawdzięcza ziołowej botulinie, która silnie liftinguje skórę wokół oczu i ust, oraz poprawia ich kontur, przywracając zagięcie łuku Kupidyna. Kofeina zawarta w kremie, zmniejsza opuchliznę pod oczami, rozjaśnia cienie i wzmacnia naturalne procesy ochrony komórek. Ten wygładzający krem, ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, a dzięki temu, pozostawia skórę przyjemną i miłą w dotyku. Idealnie sprawdzi się jako pielęgnacja pod makijaż, a swoim działaniem zachwyca.

Uwaga! To nie koniec niespodzianek. Mimo, że box jest dosłownie wypchany po brzegi to znalazłam w nim jeszcze coś ekstra: uroczy planer dedykowany każdej beauty maniaczce, która dzięki niemu będzie mogła dokładniej zaplanować swoją pielęgnację. Świetne wykonanie graficzne połączone z praktycznością. Dla mnie bomba 🙂

Jak widzicie nowa odsłona Pure Beauty Box zdecydowanie zaskakuje na plus, a dzięki temu że jest nieprzewidywalna to otwieranie pudełeczka ekscytuje podobnie jak otwieranie prezentów od Mikołaja w okresie dzieciństwa:) Nigdy nie wiesz co to będzie, ale zawsze masz pewność że się nie zawiedziesz. Dziękuje Pure Beauty za tą frajdę którą mi sprawiliście.

Buziaki,

Marini Cosmetics :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.