Pielęgnacja twarzy

Mincer Pharma, Delia, La Roche-Posay – przegląd kosmetyków

Witajcie !

Dziś postanowiłam przeanalizować dla Was trzy kosmetyki: Delia, Mincer Pharma oraz La Roche – Posay. Jeśli jesteście ciekawe jak te poszczególne kosmetyki do pielęgnacji twarzy sprawdziły się w przypadku mojej mieszanej cery to zapraszam Was serdecznie na dalszą część wpisu 😉

DELIA SERUM DO TWARZY, SZYI I DEKOLTU – CERA SUCHA I ODWODNIONA

Serum Delia posiada mleczną, dosyć kremową i zbitą konsystencje o delikatnym, perfumowanym zapachu. Przypomina raczej wodnisty krem aniżeli typowe serum. Zawartość ukryta w malutkiej, szklanej buteleczce z pepitką. Producent zaleca jej stosowanie minimum 2 razy w tygodniu, aby zauważyć u siebie poprawę kondycji cery, a więc jej nawilżenie, wygładzenie zmarszczek, poprawę sprężystości i redukcję oznak zmęczenia. Nasza skóra ma być pełna blasku i witalności. Hmmm… Obietnice są bardzo kuszące, ALE…moim zdaniem jest to kosmetyk, który nie zmieni naszego świata 😉 Z pewnością nie zostanie też naszym odkryciem roku, a jego działanie nie wprawi nas w osłupienie, po prostu można się bez niego obejść. Nawilżenie jakie zapewnia nam serum jest raczej krótkotrwałe, wygładzenia zmarszczek nie zauważyła, ogólny stan cery jaki był taki jest czyli właściwie po co mi to serum? Oczywiście cena jest kusząca, ale czy o to chodzi, aby używać kosmetyków nie dających nic od siebie? Chyba nie. Dlatego ja zdecydowanie więcej po niego nie sięgnę, a jeśli będę chciała dogłębnie nawilżyć swoją cerę do kupię chociażby odżywczy krem Nivea, który zrobi to dużo lepiej!  Pomimo zawartości kolagenu czy kwasu hialuronowego serum nie rzuca na kolana i nie zachęca do jego ponownego zakupu. Lepiej zainwestować w porządny krem lub serum z prawdziwego zdarzenia. Na plus oceniam opakowanie, zapach i cenę – reszta do wymiany.

Od producenta:

„Intensywne serum przeciwzmarszczkowe i nawilżające przeznaczone do cery odwodnionej, pozbawionej blasku i witalności. Serum doskonale poprawia wygląd i kondycję skóry. Skoncentrowana formuła intensywnie nawilża skórę i wygładza zmarszczki. Poprawia sprężystość i redukuje oznaki zmęczenia. Serum może być stosowane samodzielnie lub pod krem. Sprawdza się jako preparat do masażu twarzy i dekoltu.

Składniki aktywne:

Kolagen, kwas hialuronowy, olej z pestek winogron, fucogel.

Właściwości:

Skoncentrowany preparat o lekkiej, intensywnie nawilżającej formule, stworzony z myślą o skutecznej pielęgnacji cery odwodnionej, pozbawionej blasku i witalności.

Kompleksowe działanie dla skóry:

  • intensywne nawilżenie
  • wygładzenie zmarszczek
  • poprawa sprężystości
  • redukcja oznak zmęczenia

Stosowanie:

Preparat nakładać na oczyszczona skórę. Delikatnie i równomiernie rozprowadzić 2-3 krople na całej powierzchni twarzy, szyi i dekoltu. Poczekać do całkowitego wchłonięcia. Może być aplikowany również pod krem. Zaleca się stosować na noc, 2 razy w tygodniu”.

Skład:

Aqua, Biosaccharide Gum-1, Isostearyl Isostearate, Glycerin, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Vitis Vinifera Seed Oil, Soluble Collagen, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Polyacrylamide / C13 – 14 Isoparaffin / Laureth – 7, Panthenol, Hialuronian Sodu, Parfum, Xanthan Gum.

Cena: 

15 – 20 zł

Pojemność:

10 ml

Moja ocena:

2/10

MINCER PHARMA – NAWILŻAJĄCA MIKRO DERMABRAZJA Z SERII VITA C INFUSION

Mincer Pharma ma w swojej ofercie wiele perełek i myślę, że dzisiejszy omawiany kosmetyk jest jednym z nich. Produkt zamknięty w plastikowej, poręcznej tubce utrzymanej w biało pomarańczowej kolorystyce. Cytrusowy zapach daje uczucie orzeźwienia. Moim zdaniem nie jest to typowy peeling ponieważ po pierwsze poprzez swoją gęstą, kremową konsystencje nie jest on tak „agresywny” jak typowo gruboziarniste peelingi, a po drugie ziarenka są wręcz mikroskopijne i bardzo słabo wyczuwalne podczas ścierania naskórka, dlatego kosmetyk ten jest idealny także dla cer wrażliwych i alergicznych. Nie ma możliwości zrobienia sobie nim krzywdy, a mimo to właściwości złuszczające są naprawdę zaskakująco dobre. Skóra po jego użyciu staje się odżywiona, promienna, nawilżona i niesamowicie przyjemna w dotyku. Oprócz tego cera staje się oczyszczona, a dzięki witaminie C drobne przebarwienia stają się mniej widoczne. Kosmetyk warto stosować także jako maseczkę pozostawiając ją na twarzy na kilka minut. Wady? Kiepski skład czyli chociażby tlenek aluminium, mocznik czy komedogenny nawilżacz. Vita C Infusion na pewno nie poradzi sobie z większymi przebarwieniami i z rozszerzonymi porami, oprócz tego nie  zauważyłam jakiś innych wad, dlatego końcowa ocena kosmetyku musi być adekwatna do jej działania 🙂

Od producenta :

„VITA C INFUSION – nawilżająca mikrodermabrazja – zastrzyk energii dla skóry. Oczyszcza i tonizuje; stymuluje odnowę naskórka; przywraca piękną skórę. Przeznaczona do wszystkich typów cery. Na dzień i noc. Składniki aktywne: ekstrakt Camu-Camu, olej z rokitnika, micro-kryształki złuszczające. Rezultat: delikatnie złuszczona, odświeżona, dotleniona, wygładzona, promienna skóra. Koloryt ujednolicony. Wskazówki: sprawdza się idealnie jako orzeźwiający element porannej toalety.Przebadana dermatologicznie.

Przygotowanie i stosowanie:

Stosować 2-3 razy w tygodniu. Masować szybko przez około 1-2 minuty, zwłaszcza w miejscach gdzie występują przebarwienia. Uważać, aby ziarenka nie dostały się do oczu. Po masażu mikrodermabrazję obficie spłukać wodą. Wzbogacać codzienną pielęgnację o pozostałe produkty z gamy VITA C INFUSION”.

Skład:

Aqua/Water, Aluminium Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Glycerin Sodium Polyacrylate, Urea, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Propanediol, Myrciaria Dubia Fruit Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Lactic Acid, Disodium EDTA, Citrus Limon Peel Oil, Citral, Limonene, Linalool, Parfum, Benzyl Salicylate.

Cena:

20 – 30 zł (w sklepach internetowych nawet poniżej 20 zł)

Pojemność:

75 ml

Moja ocena:

9/10

LA ROCHE – POSAY HYDREANE LEGERE – NAWILŻAJĄCY KREM DO SKÓRY WRAŻLIWEJ

Biały krem o delikatnej, lekkiej i bardzo przyjemnej konsystencji, która nie pozostawia na twarzy tłustego filmu, a oprócz tego dosyć szybko się wchłania. Biała tubka 40 ml termalnego kremu kosztuje około 40 zł wzwyż więc jest to ta ciut wyższa półka cenowa. Posiadam cerę mieszaną, a mimo to kosmetyk całkiem nieźle się u mnie sprawdził, szczególnie wieczorem kiedy zależało mi na dogłębnym nawilżeniu cery przed snem. W okresie jesienno – zimowym nakładałam go czasem pod makijaż i też nie sprawiał mi żadnych kłopotów, natomiast latem kiedy moja cera była znowu zdecydowanie bardziej tłusta aniżeli sucha, krem okazał się za ciężki i powodował  nadmierne wydzielanie sebum. Nie jest to jednak krem do którego będę wracać, ponieważ mimo, że nie mam powodów, żeby na niego narzekać to jednak cena i fakt, że jest skierowany bardziej do posiadaczek cery suchej/wrażliwej (a takowej nie posiadam) sprawia, że jest to tylko przelotna znajomość 😉 Oprócz nawilżenia nie zauważyłam u siebie jakichkolwiek innych efektów wow stąd też nie widzę sensu kupowania go ponownie. Kremik jest też średnio wydajny co przy takiej cenie nie rokuje na dalszą „współpracę”. Dla kogo jest więc La -Roche Posay Hydreane Legere? Według mnie dla kobiet, które mają cerę suchą bądź wrażliwą, które nadal poszukują swojego idealnego kremu dbającego w odpowiedni sposób o ich skórę twarzy zarówno rano i wieczorem, dla których wydajność i cena kosmetyku nie jest kwestią pierwszorzędną.

Od producenta:

„Lekki krem nawilżający do skóry wrażliwej Hydreane Legere od La Roche-Posay dogłębnie, intensywnie i długotrwale nawadnia skórę twarzy.

  • Przynosi ulgę w podrażnieniach i zapobiega jej odwodnieniu.
  • Chroni skórę przed nadmierną suchością, dzięki innowacyjnemu połączeniu składników aktywnych.
  • Skóra jest odpowiednio nawilżona i mniej podatna na utratę wody z naskórka.
  • Pozostaje miękka i elastyczna oraz staje się przyjemna w dotyku.
  • La Roche-Posay Hydreane Legere przynosi natychmiastową ulgę.
  • Redukuje uczucie szorstkości, suchości i niekomfortowego ściągnięcia.
  • Zmniejsza wrażliwość na działanie czynników zewnętrznych.
  • Innowacyjne połączenie składników aktywnych takich jak: woda termalna i hydrolipidy, sprawiają że pielęgnacja jest bardziej efektywna.
  • Codzienne stosowanie przynosi wyraźną poprawę kondycji skóry.
  • Lekka konsystencja produktu nie obciąża skóry twarzy.

Stosowanie:

1. Niewielką ilość lekkiego kremu nawilżającego La Roche-Posay Hydreane Legerenakładamy na oczyszczoną i osuszoną skórę twarzy i szyi, omijając okolice oczu.
2.Delikatnie rozprowadzamy na skórze i pozostawiamy do wchłonięcia.
3. Krem zaleca się stosować rano i/lub wieczorem”.

Skład:

Aqua/Water, Glycerin, Cyclohexasiloxane, Hydrogenated Polyisobutene, Ammonium/Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Myristyl Myristate, Stearic Acid, Potassium Cetyl Phosphate, Glyceryl Stearate SE, Sodium Hydroxide, Palmitic Acid, Capryloyl Glycine, Xanthan Gum, Polyphosphorylcholine Glycol Acrylate, Acrylonitrile/Methyl Methacrylate/Vinylidene Chloride Copolymer, Parfum/Fragrance.

Cena:

Około 40 zł

Pojemność:

40  ml

Moja ocena:

5 +/10

Mam nadzieję, że wpis pozwoli Wam podjąć decyzję przy ewentualnym zakupie któregoś z opisanych dziś kosmetyków 🙂 Jeśli macie jakieś pytania, śmiało zostawiajcie komentarze, a na pewno odpiszę. Przy okazji zachęcam Was do aktywności nie tylko na moim blogu, ale również na Instagramie  😉

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *