Makijaż

L´Oréal Million Lashes So Couture – kredka, eyeliner, tusz … i już

Witajcie !

Przez jedne uważany za kosmetyk wszech czasów, dla innych to kolejny niczym niewyróżniający  się tusz do rzęs. Dzisiaj kilka zdań o maskarze  L’Oreal Million Lashes So Couture. Czy jest ona przereklamowana? Czy warto za nią zapłacić? Jakie skrywa w sobie plusy, a za co należy jej się minus? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w dzisiejszym wpisie.

L´Oréal Million Lashes So Couture jest to jeden z tych tuszy, który ma bardzo dobre opinie, ale wśród tych opinii nie brakuje zdań o przereklamowaniu, wygórowanej cenie w stosunku do jakości oraz ogromnym rozczarowaniu maskarą, która miała być przecież idealna. Jak jest naprawdę? Wiadomo, że najlepiej jest samemu sobie wyrobić o niej opinię. Ja przestawiam swoje spostrzeżenia po miesiącu regularnego używania L´Oréal.

OD PRODUCENTA:

„Tusz zapewniający spektakularną objętość i perfekcyjne rozdzielenie rzęs. L´Oréal Paris opracował specjalna formułę, która pozwala pokryć rzęsy intensywnie czarną zasłoną.

Wysokiej jakości materiał:
– formuła „płynnego jedwabiu” – delikatnie pokrywa każdą rzęsę, by nadać objętość i intensywność barwy, podkreślając oczy jedwabistą czernią,

– precyzyjne rozdzielenie dzięki specjalnej, miękkiej szczoteczce Couture.

Nadaje rzęsom objętość bez grudek. Zniewalający zapach sprawia, że aplikacja tuszu staję się chwilą prawdziwej przyjemności.

  • spektakularny, wyrafinowany, wytworny tusz do rzęs
  • objętość rzęs staję się elegancka
  • ultraprecyzyjna i miękka szczoteczka couture
  • ultrabogata formuła z płynnym jedwabiem i czarnymi pigmentami
  • zniewalający zapach”.

SKŁAD:

Aqua/Water, Propyene Glycol, Strene/Acrylates Ammonium methacrylate Copolymer, Polyurethane-35, Cera Alba,/Besswax, Synthetic Fluorphilogopite, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, PEG-200 Glyceryl Stearate, Ethylendiamnestearyl Diver Dilinoleate, Copolymer Copernica Cerrifera Cera/ Carnauba Wax, Stearic Acid, Palmitic Acid, Ethylene/Va Copolymer, Caprylyl Glycol, Alcohol Denat., Paraffin, Aminomethyl Propanediol, Phenoxyethanol, Glycerin, Hydroxyeyhylcellulose, Butyle Glycol, Parfum/Fragrance, Argania Spinosa Kernel Oil, Xanthan Gum, Capryli/CapricTrigliceride, Sodium Laureth Sulfate, Disodium EDTA, Argin Serica/ Powder /Silk Powder 2- Oleamido-1,3 Octadecaned, Camelia Oleifera Seed Oil, Silica, Tetrasodium EDTA, Pentaerthyl Tetra-Di- Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Nelumbium Speoosum Flower Extract, [May contain +/- Iron Oxides, 77491,CI 77492, CI 77499/ Iron Oxides, Mica,CI75470/Carmine, (1772 Chromium Oxide Greens, CI 77289/Chromium Hydroxide Green 77007/Ultramarines, CI 77891/Titanum Dioxide, CI 77510, Ferrocyanide (F.I.L B1 607392). 

POJEMNOŚĆ:
9 ml

CENA:

50 -60 zł (bez promocji)

MOJA OCENA:

5 +/10

4~2

Producent wspomina o intensywnej czerni, objętości oraz zniewalającym zapachu. Rzeczywiście głęboka czerń, ładnie okalająca spojrzenie jest, zapach bardzo przyjemny, póki co najładniej pachnący tusz jaki miałam. Ale z tą zwiększoną objętością chyba będę jednak polemizować. Według mnie objętość jaką nadaje rzęsom  L´Oréal  jest porównywalna do efektu innych, tańszych tuszy. Także pod tym względem szału nie ma. Kosmetyk jest natomiast dopieszczony pod względem estetycznym, złoto – fioletowe opakowanie bardzo ładnie prezentuje się w dłoni. Mam trochę zastrzeżenia do silikonowej szczoteczki, ale to zdecydowanie subiektywna ocena ponieważ osobiście za nimi nie przepadam , jakoś tak źle mi się nimi „pracuje”. Na korzyć działa fakt, że tusz jest trwały, nie rozmazuje się, nie tworzy grudek i dosyć ładnie rozdziela rzęsy. Cena regularna ok 50 – 60 zł należy raczej do średniej półki, chyba, że kupujemy ją w promocji za ok 30 zł. Dla jednych 60 zł za maskarę do rzęs to dużo, dla innych mało – tutaj nie ma co polemizować choć patrząc na opinie w Internecie większość jednak uważa, że to dość spora kwota.

Wyciągając tusz z buteleczki nie musimy się martwić o to, że nabierzemy go za dużo, co jest niestety dość często spotykanym zjawiskiem. Ale nie w przypadku L´Oréal . I za to jej chwała! 🙂 Natomiast kolejną wadą jest to, że tusz dosyć trudno się zmywa przy demakijażu i byle jaki płyn micelarny na pewno sobie z nim nie poradzi. Nie ma także żadnego efektu wydłużenia i podkręcenia rzęs. Tutaj producent nic o tym nie wspomina więc ok można mu to wybaczyć i się nie czepiać 😉

5~2

Podsumowując: efekt końcowy jest dla mnie zbyt mało wyrazisty, taki trochę za bardzo subtelny, naturalny. Nie tego oczekiwałam od marki i tuszu, który miał być crème de la crème  wśród maskar do rzęs. Nie kupię go ponownie, pomimo zachęcających opinii jestem nią trochę rozczarowana. Nie jest to zła maskara, ale widząc takie opinie, taką cenę  i te ochy, achy – liczyłam na efekt wow. Także nie do końca rozumiem jej fenomenu.

Plusy:

– brak efektu sklejania rzęs

– trwałość

– rozdzielenie rzęs

– ładny zapach

– estetyczne opakowanie

Minusy:

– trudność w zmywaniu

– brak efektu wydłużenia i podkręcenia

– brak „ekstremalnej objętości”

– cena nieadekwatna do jakości.

Natomiast chciałabym Wam na pewno polecić dwa eyelinery firmy NYC (NEW YORK COLOR) w fioletowym (purpurowym jak kto woli) odcieniu w sam raz na ciepłe, wiosenne dni. Eyelinery, które pomimo śmiesznie niskiej ceny zaskoczyły mnie swoją trwałością oraz intensywnością koloru. Można je zakupić m.in w drogeriach internetowych.

OD PRODUCENTA:

NYC Eyeliner Show Time kolor nr 947 (paparazzi purple)

„NYC Show Time Glitter Eyeliner Kredka do oczu z błyszczącymi drobinkami. Brokatowy eyeliner w kredce w niesamowicie iskrzących kolorach! Pozostawia świecące drobinki wokół konturu oczu, sprawiając, że wyglądasz olśniewająco. Kredka daje naprawdę głęboki i intensywny kolor. Dzięki idealnej konsystencji aplikacja jest łatwa i przyjemna”.

NYC Eyeliner Metallique nr 862(serpentine purple)

„Wyjątkowy eyeliner w płynie firmy NYC w modnym kolorze. Jest delikatny dla wrażliwej skóry oczu. Wyprofilowana końcówka pozwoli na narysowanie precyzyjnej kreski. Wykończenie makijażu jest wyjątkowo proste. Produkt jest bardzo trwały, konsystencja płynu nie jest rzadka, dzięki czemu się nie rozmazuje”.
Cena każdego z eyelinera to ok 2-4 zł

Oto kilka faktów o firmie NYC:

„Marka New York Color (NYC) należy do amerykańskiego koncernu Del Laboratories, Inc., producenta takich marek jak Sally Hansen czy La cross. NYC nadąża za nowościami tworząc kosmetyki w bogatej gamie kolorystycznej. Produkty wyróżnia  bardzo dobra jakość i trwałość w przystępnej cenie”.

MOJA OCENA:

8/10

Myślę, że warto zaznajomić się z tą firmą bo można trafić na prawdziwe perełki.

6~2

7~2~2

3~22~2

Czekam na Wasze opinie i doświadczenia związane z tą maskarą. A może znacie jakieś maskary, które ładnie wydłużają rzęsy? Piszcie proszę ! 🙂

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

6 thoughts on “L´Oréal Million Lashes So Couture – kredka, eyeliner, tusz … i już

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *