Pielęgnacja twarzy

Kosmetyki Uzdrovisco – magia fitodozowania

Witajcie ! 

W dzisiejszym wpisie pragnę się z Wami podzielić swoimi przemyśleniami na temat kosmetyków marki Uzdrovisco. W ostatnim czasie bardzo skrupulatnie i ochoczo testowałam trzy produkty wspomnianej firmy: fitodozujący krem przeciwzmarszczkowy na noc, fitoaktywny tonik- esencja (bezwacikowy!) oraz fitodozującą ampułkę – booster, która wzmacnia i odbudowuje skórę. Przy okazji bardzo dziękuję firmie Uzdrovisco oraz organizatorom Meet Beauty Conference ponieważ to dzięki nim mogłam wziąć udział w testach wspomnianych produktów. Tymczasem zapraszam na dalszą część wpisu. 🙂

Fitoaktywny tonik- esencja bezwacikowy nawilżający i łagodzący

Tonik – esencja Uzdrovisco zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 150 ml z zamykaniem typu klik.  Producent zaleca użycie 1-2 kropli rano i wieczorem  tak aby zapewnić skórze odpowiednie pH, nawilżenie oraz ukojenie skóry. Konsystencja toniku jest lekko żelowa, koloru żółtawego, z kolei jeśli chodzi o zapach to można tutaj wyczuć wyłącznie ziołowe, delikatne i świeże tony. Nic dziwnego skoro głównymi składnikami są tutaj napar z dziewanny i nagietka będące doskonałym panaceum na wszelkie podrażnienia i stany zapalne oraz gojenie ran. W składzie odnajdziemy także kwas hialuronowy 4d oraz syrop węglowodanowy.

100% napar z nagietka i dziewanny  – stanowi główny składnik toniku. Nagietek i dziewanna wykazują działanie łagodzące (także w przypadku podrażnień i stanów zapalnych, wpływają na przyspieszone gojenie.

Ekstrakt z nagietka – standaryzowany na rutynę, o silnych własnościach łagodzących i wspomagających gojenie.

Kwas hialuronowy 4D – multicząsteczkowy, działający wielopoziomowo, supernawilżający.

Syrop węglowodanowy: wykazuje silne własności zmiękczające, powlekające, ochronne i rewitalizujące”

Jest to bez wątpienia kosmetyk, który z całej trójki wzbudził we mnie największą ciekawość, a to głównie za sprawą hasła – bezwacikowy. No bo jak to? Od zawsze demakijaż, tonizowanie i oczyszczanie twarzy kojarzyło mi się z dziesiątkami zużytych płatków kosmetycznych, które były niejako dowodem, że na skórze mamy mnóstwo zanieczyszczenia, resztki makijażu których właśnie należy się pozbyć. A co w przypadku kiedy nie musimy używać w tym celu wacika? Powiem tak. Część kobiet nie wyobraża sobie bez niego porządnego demakijażu (pewnie wynika to też trochę z przyzwyczajenia i rutyny) i niestety ja też do tej grupy kobiet należę. Dlatego podeszłam do omawianego kosmetyku z wielką ciekawością, ale i rezerwą. Nie do końca jestem przekonana czy tonik rzeczywiście dokładnie oczyszcza skórę twarzy. Natomiast to co dało się zauważyć już po pierwszym tygodniu systematycznego stosowania to fakt, że esencja wspaniale ukoiła (niejako utuliła) moją cerę i złagodziła stany zapalne powstałe w okolicy ust. Kosmetyk bardzo szybko się wchłania dając uczucie przyzwoitego nawilżenia, które pozostaje z nami na kilka godzin. Ogólnie kosmetyk jest z pewnością warty uwagi, ale mnie osobiście nie porwał i raczej go nie kupię.

Cena/pojemność:

29 zł/150 ml

Moja ocena:

6/10

Fitodozujący wieczorny krem redukujący zmarszczki

Kosmetyk znajduje się w szklanym, ekologicznym słoiczku dodatkowo zabezpieczonym kartonowym pudełeczkiem. Konsystencja jest dosyć gęsta dlatego nigdy nie przesadzam z jego ilością, aby mógł się ładnie wchłonąć, co zresztą robi bez zarzutu.  Natomiast przy mojej mieszanej cerze staram się na to szczególnie zwracać uwagę. Z kolei jeśli chodzi o zapach to osobiście najbardziej wyczuwam tutaj chyba nagietka.

Główne zadania kremu Uzdrovisco to: redukcja zmarszczek, regeneracja i wzmocnienie naskórka, ujędrnienie, odżywienie oraz nawilżenia skóry i ogólne poprawienie jej kondycji. Jak radzi sobie z tymi zadaniami? Moim zdaniem po mistrzowsku! Krem znacząco poprawił stan mojej skóry, a efekt naprawdę przeszedł moje oczekiwania. Mam wrażenie jakbym systematycznie odwiedzała kosmetyczkę ponieważ rano moja cera jest tak promienna, wygładzona i nawilżona, że nadal za każdym razem kiedy spojrzę w lustro jestem w szoku 🙂 Kremik posiada wysokie dawki naturalnych aktywnych składników, które są uwalniane na różnych poziomach komórek naskórka. Krem na szczęście nie zapycha, nie uczula i nie pozostawia tłustej warstwy, działa za to kojąco i ujędrniająco.

SKŁADNIKI AKTYWNE W WYSOKICH DAWKACH

„Fitonośniki AL  – przenoszą wyjątkowe algi przeciwzmarszczkowe, bogate w astaksantynę (działa 65% silniej od witaminy C!).

Fito+Retinol (100% zalecanej dawki) – retinol połączony z lipidami ze słonecznika za pomocą zielonej technologii. Dzięki temu łączy działanie retinolu oraz wzmacniających i odbudowujących składników tłuszczowych.

Biolipidy z owsa (100% zalecanej dawki) – innowacyjne, biozgodne ze skórą, doskonale przez nią przyswajalne. Wzmacniają, odbudowują i uszczelniają. Przywracają nawilżenie i świetną kondycję naskórka.

W kremie znajdziesz także: mianowany ekstrakt z nagietka, wosk jojoba, estry z oliwy z oliwek, masło Shea, beta-sitosterol, skwalan”.

Cena/pojemność:

54 zł/50 ml

Moja ocena:

9+/10

Fitodozująca ampułka – booster wzmacniająca i odbudowująca

Booster stosuje codziennie rano i wieczorem, a elegancka, szklana buteleczka z pepitką tylko umila ten codzienny rytuał. Producent zaleca nakładanie jej na twarz pod krem, ponieważ dodatkowo wspomaga ona działanie naprawcze, przeciwstarzeniowe i nawilżające kremu. Tak więc jest to doskonałe połączenie i duet idealny dla naszej cery. Produkt jest bezzapachowy chociaż wiecie, jakiś tam zapach zawsze można wyniuchać, ale fakt, jest on bardzo słabo wyczuwalny i subtelny aż do bólu:) Ampułka ma kremową, niezbyt gęstą konsystencję, która bez problemu się wchłania pozostawiając uczucie silnego nawilżenia i świeżości. Serum podobnie jak dwa poprzednie kosmetyki również posiada ponad 90 procent składników pochodzenia naturalnego, jest wręcz idealny dla vegan oraz oparty o technologię fitodozującą.

SKŁADNIKI AKTYWNE W WYSOKICH DAWKACH

„Fitonośniki BL max  – dozują biomimetyczne lipidy wzmacniająco-wypełniające, nawilżające i naprawcze, które wspomagają także elastyczność skóry. Dodane w najwyższej zalecanej dawce, aby maksymalizować efekty naprawcze i regenerujące.

Troxerutyna – najlepiej przyswajalna przez skórę forma rutyny, wzmacniająca naczynia krwionośne, przeciwutleniająca i odmładzająca.

Witamina B3 – składnik seboregulujący, wzmacniający i przeciwzmarszczkowy.

Kwas hialuronowy 4D – multicząsteczkowy, supernawilżający i wypełniający.

Inne składniki ampułki: pantenol oraz nawilżające i ochronne polimery cukrowe”.

Zgodnie z obietnicami producenta serum pięknie nawilża, ujędrnia  i uelastycznia skórę, ale co do regeneracji zaczerwień to ciężko mi się w tym względzie wypowiedź ponieważ ich nie posiadam, a jeżeli już to są to wyjątkowo drobne i mało znaczące dla wyglądu skóry zaczerwienienia. Myślę, że wieczorny krem oraz ampułkę – booster będę kupować regularnie ponieważ naprawdę widzę, że moja skóra wygląda po nich po prostu zdrowiej! Pory są zdecydowanie mniej widoczne, właściwe odkąd używam kosmetyków Uzdrovisco na mojej twarzy nie pojawił się żaden niechciany „gość”, skóra jest nawilżona, wygładzona, wygląda jakoś zupełnie inaczej.

Cena/pojemność:

48 zł/30 ml

Moja ocena:

8/10

Ekstrakty roślinne w wysokich dawkach, rewelacyjny skład oparty o certyfikowane naturalne składniki, wykorzystanie innowacyjnej technologii fitodozującej, która wnika i działa jeszcze głębiej i skuteczniej oraz  WIDOCZNE na skórze efekty absolutnie mnie przekonują do ponownego zakupu kremu oraz ampułki – booster oraz do wnikliwego zapoznania się z resztą produktów, które oferuje nam firma Uzdrovisco. W mojej ocenie kosmetyki Uzdrovisco działają! Dlatego gorąco Was zachęcam do ich wypróbowania.

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *