Pielęgnacja twarzy

Kompleksowa pielęgnacja skóry twarzy z needit nature

Witacie !

W dzisiejszym wpisie pragnę Wam nieco przybliżyć  kosmetyki do pielęgnacji twarzy od firmy needit nature. To nowa, kompleksowa linia sześciu wegańskich produktów stworzona przez ekspertów Mokosh Cosmetics. Po przetestowaniu całej serii mogę stwierdzić, że nowo powstała marka ma duże szansę powtórzyć sukces kosmetyków Mokosh.

Seria needit nature to 6 starannie wyselekcjonowanych kosmetyków z naturalnym i prostym składem, które pozwalają przejść przez wszystkie etapy idealnej pielęgnacji twarzy. Od oczyszczania i tonizacji po nawilżenie i regenerację. Mam wrażenie, że te kosmetyki są troszkę jak puzzle, które idealnie do siebie pasują i wzajemnie się uzupełniają tworząc doskonałą całość. Osobiście używam ich wieczorem przed pójściem spać. Chociaż oczywiście doskonale nadadzą się również podczas porannej toalety. Po takiej sześcioetapowej pielęgnacji mam wrażenie, że moja cera jest naprawdę dobrze zaopiekowana i nie potrzeba jej już absolutnie nic do szczęścia. Wszystkie kosmetyki są zapakowane w kartonowe pudełka oraz ukryte w szklanych, przyciemnianych buteleczkach. Ich zapach to w moim odczuciu połączenie nut ziołowo – owocowo – korzennych.

Oczyszczanie to podstawa dobrej pielęgnacji. Nie wypielęgnujesz bez odpowiedniego przygotowania skóry. W needit nature stworzyliśmy 2 uniwersalne produkty, które oczyszczą i wygładzą Twoją skórę jednocześnie tworząc bazę do kolejnych kroków w pielęgnacji.

Pierwszym z kosmetyków needit nature po który powinniśmy sięgnąć jest naturalny żel do mycia twarzy ponieważ to dzięki niemu przystąpimy do podstawowego kroku w pielęgnacji jakim jest dogłębne oczyszczenie skóry twarzy. Składniki które są tutaj wysunięte na pierwszy plan to przede wszystkim ekstrakty z chmielu, z hibiskusa, a także ekstrakty z karczocha czy betaina. Żel podobnie jak cała seria zamknięty jest w szklanej buteleczce, w tym przypadku o pojemności 200 ml. Dzięki wygodnej pomoce jego użytkowanie jest jeszcze bardziej przyjemne. Kosmetyk ma lejącą konsystencję w kolorze przezroczystym. Już przy pierwszym kontakcie z tym produktem dostrzegłam jego ogromną wydajność! Wystarczy dosłownie odrobina żelu, aby równomiernie rozprowadzić go na twarzy, szyi i dekolcie, a następnie dokładnie zmyć ze wszystkich zanieczyszczeń. Żel przy kontakcie z wodą i dzięki równomiernym, okrężnym ruchom zaczyna się delikatnie pienić. Produkt jest skuteczny, a jednocześnie bardzo delikatny nawet dla wyjątkowo wrażliwej skóry ponieważ w żaden sposób nie podrażnia i nie powoduję uczucia ściągnięcia. Bezpieczny, łagodny i prosty skład to mocne strony żelu needit nature. Brak parabenów, konserwantów, sztucznych barwników i innych „ulepszaczy”  zabezpiecza naszą skórę przed utratą naturalnej warstwy ochronnej. Dla mnie bardzo ważne jest również to, że moja cera po użyciu żelu nie błyszczy, a więc usuwanie nadmiaru sebum jest w tym przypadku jak najbardziej zauważalne. Kosmetyk doskonale odblokowuje pory i zmniejsza wszelkie stany zapalne pozostawiając skórę dokładnie oczyszczoną, promienną, delikatną w dotyku i nawilżoną.

Pierwszy krok w pielęgnacji skóry twarzy wspomaga również kolejny z opisanych kosmetyków needit nature czyli naturalny peeling, który posiada w składzie cząstki pochodzenia wulkanicznego (a dokładniej skały wulkanicznej) oraz ekstrakt z tajemniczo brzmiącej matchy czyli sproszkowanej zielonej herbaty. Peeling od neetdi nature znajduje się w szklanym słoiczku o pojemności 60 ml. Tak jak to bywa w większości przypadków dostępnych na rynku peelingów, producent zaleca jego stosowanie nie częściej niż dwa razy w tygodniu, co też zresztą czynię. Złuszczanie naskórka przy jego regularnym stosowaniu korzystnie wpływa na wygląd skóry gdyż staje się ona bardziej gładka i sprężysta, a jej koloryt zostaje poprawiony i wyrównany. Mamy tutaj złuszczanie i pielęgnację na najwyższym poziomie gdyż według opisu producenta peeling ma w sobie wyłącznie naturalne substancje ścierające. Dzięki temu że jest mechaniczny, a nie enzymatyczny nie ma potrzeby pozostawiania go przez dłuższy czas na twarzy. Wystarczy chwilowy, delikatny masaż skóry, aby zapewnić jej optymalne ukojenie i usunięcie martwego naskórka. Przyznam, że bardzo polubiłam ten produkt. Być może m.in. dlatego. że jestem wielką zwolenniczką peelingowania nie tylko twarzy, ale w ogóle całego ciała.

Tonizacja to jedna z najprzyjemniejszych czynności w pielęgnacji. Zwłaszcza w needit nature. Odkryj nasz orzeźwiający, bazyliowo-miętowy tonik do twarzy, który stanowi drugi krok w codziennej pielęgnacji i bez wątpienia przynosi ukojenie.

Drugi krok w idealnej pielęgnacji czyli odpowiednią tonizację zapewnia delikatny tonik z ekstraktem z karczocha oraz betainą z buraka w składzie. 100 ml produktu jest bardzo wydajna i myślę, że posłuży mi na bardzo długo. Tonik należy rozpylić nie bezpośrednio na twarzy lecz na dłoni, a następnie wklepać w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Dzięki temu, że kosmetyk przywraca skórze naturalny poziom pH przy długotrwałym i systematycznym stosowaniu toniku needit nature jest ona dogłębnie nawilżona, odświeżona i doskonale przygotowana do dalszych etapów pielęgnacyjnych. Myślę że tonizacja jest przez wiele osób nadal pomijana ponieważ być może nie do końca zdajemy sobie sprawę jak wymierne przynosi korzyści. Piszę to też trochę z własnego doświadczenia, ponieważ zanim zaczęłam w ogóle przygodne z pielęgnacją  i z testowaniem kosmetyków to wystarczył mi jakiś (a dokładniej mówiąc jakikolwiek) płyn do zmycia makijażu i zwykły krem nie zawsze dopasowany do potrzeb i wieku mojej skóry. O tonizacji w ogóle nawet myślałam nie widząc w niej sensu i nie upatrując absolutnie żadnych korzyści dla mojej cery. To był ogromny błąd! Dziś uważam zupełnie inaczej, a tonik needit nature tylko mnie w tym upewnia. Mgiełka doskonale nawadnia skórę i sprawia, że  kremy dużo lepiej się wchłaniają. Wybierając tonik needit nature pamiętajcie o jego systematycznym stosowaniu przynajmniej raz dziennie ponieważ tylko wtedy to będzie miało sens i będzie przynosić efekty. 🙂

Każdy typ skóry potrzebuje nawilżenia. Najlepiej nawilżający krem do twarzy to najczęściej wyszukiwany produkt w sieci, a wraz z nawilżającym serum staje się naturalnym kluczem do sukcesu w utrzymaniu zdrowego wyglądu naszej skóry.

Etap optymalnego nawilżenia skóry twarzy wspiera naturalny krem do twarzy i pod oczy oraz naturalne serum również do twarzy i pod oczy. Zacznijmy od kremu. Muszę przyznać, że dosłownie zakochałam się w jego lekkiej konsystencji i satynowym wykończeniu, które po sobie pozostawia. Skóra twarzy po jego użyciu wygląda naprawdę dużo lepiej! Jest promienna, rozświetlona i pełna młodzieńczego blasku. Dopełnieniem jego działania jest piękny zapach, który osobiście wręcz ubóstwiam. 🙂 Krem o pojemności 60 ml do stosowania rano i wieczorem. I tak wieczorem stanowi super dopełnienie całokształtu idealne pielęgnacji, z kolei rano jest niezłą bazą pod makijaż. Drugi krok w nawilżeniu cery wspiera emulsyjne serum do twarzy i pod oczy z kwasem hialuronowym i ekstraktem z krokusa. 30 ml serum znajduje się w szklanej buteleczce z wygodnym atomizerem. Najważniejsze składniki to kwas hialuronowy i ekstrakt z krokusa. Główne działanie krokusa polega na rewitalizacji oraz antyoksydacji. Czym jest rewitalizacja ? Najprościej mówiąc są to wszystkie działania prowadzące m.in. do uelastycznienia i nawilżenia skóry, poprawienia konturu twarzy, spłycenia zmarszczek. Z kolei antyoksydacja to spowalnianie procesu starzenia się skóry. Serum needit nature dostarcza bogatych substancji odżywczych, w tym witamin i minerałów. Jest pewnego rodzaju zastrzykiem młodości, profilaktyką przeciwstarzeniową, pielęgnacyjną kuracją, która pozwala odzyskać zdrowy wygląd i młodzieńczy blask.

Uważnie obserwuj potrzeby swojej skóry. Idealny krem na noc, to taki, który w naturalny sposób wzmocni płaszcz hydrolipidowy i zabezpieczy cerę przed czynnikami zewnętrznymi. Dlatego opracowaliśmy czwarty krok pielęgnacji – regeneracja. 

Ostatni etap idealnej pielęgnacji to regeneracja. I tutaj firma neetdi nature proponuje nam kolejną perełkę czyli naturalny krem regenerujący na noc ze skwalanem i sokiem z czereśni, który to wspomaga procesy odnowy skóry. Jako że skóra ma chronić przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych to w momencie uszkodzenia przestaję tę ważną funkcję pełnić poprawnie. A co powoduje jej uszkodzone? Tak naprawdę bardzo wiele czynników w tym chociażby suche powietrze, wiatr, niska temperatura, nadmierna ekspozycja na słońce, czy wszelkie urazy mechaniczne bądź choroby. I właśnie krem neetdi nature jest od tego, aby przyśpieszyć regenerację uszkodzonego naskórka. Kosmetyk jest nieco bardziej tłusty, ale mimo to w miarę dobrze się wchłania. Będzie wręcz idealnym rozwiązaniem na zbliżające się mroźne miesiące ponieważ spełnia funkcję ochronną przed mrozem i wiatrem. Krem jest skierowany do posiadaczek cery suchej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Dla mojej mieszanej cery ze strefą T, krem regenerujący needit nature na początku wydawał się zbyt tłusty. Obawiałam się błyszczenia skóry i wyprysków spowodowanych właśnie nadmiernym przetłuszczeniem twarzy. Byłam miło zaskoczona i nie potrzebnie wróżyłam porażkę. Krem regenerujący zamknięty w szklanym słoiczku o pojemności 60 ml jest wydajny, wygodny w użytkowaniu i bardzo ładnie pachnieć owocem czereśni. 🙂

Przy codziennym stosowaniu  kosmetyków firmy needit nature mam wrażenie, że moja skóra jest idealnie zaopiekowana i praktycznie nie potrzebuje już niczego więcej, aby wyglądać zdrowo i młodo. Czy zatem stosowanie pojedynczych produktów firmy ma sens? Czy może lepiej używać kompleksowego zestawu 6 kosmetyków? Moim zdaniem lepiej zainwestować w cały zestaw aniżeli wplatać w pielęgnację produkty innych marek. Linia produktów needit nature jest skomponowana w taki sposób, aby wzajemnie się uzupełniać i tworzyć spójną całość. Dlatego też polecam Wam zestawy świąteczne, które będą wspaniałym pomysłem pod choinkę. 🙂

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *