Makijaż

Janda Sceniczny Make-Up podkład dobrze matujący

Witajcie !

Kilka tygodni temu postanowiłam w końcu zakupić jakiś nowy podkład (inny niż ten który kupuje systematycznie czyli Loreal) a jako że akurat była na niego promocja to sięgnęłam po podkład sceniczny Janda wersje matującą. Przyznam, że wersja kryjąca również mnie kusiła, ale w przypadku mojej cery dużo bardziej pożądany jest efekt matu aniżeli krycia. Dziś przyszedł czas na podsumowanie testów i moje subiektywne wnioski.

Wybierając ocień podkładu niestety nie miałam zbyt dużej możliwości bo po pierwsze producent oferuje tylko trzy kolory, a po drugie na półce drogerii dostępny był akurat tylko jeden odcień w dodatku bez próbki. Stwierdziłam ryzyk fizyk i tym sposobem zostałam posiadaczką podkładu Janda w odcieniu  03 beż. Ku mojemu lekkiemu sceptyzmowi kolor okazał się odpowiedni mimo, że kiedy na początek nałożyłam go na dłoń wydawał mi się zbyt ciemny. Jednakże na twarzy odcień 03 prezentował się naprawdę doskonale niejako dopasowując się do mojego naturalnego koloru skóry. Co ważne po nałożeniu jego odcień nie uległ zmianie nawet po kilku godzinach od nałożenia. Tym co zwróciło moją uwagę był również piękny zapach bardzo przypominający jakże znany nam blogerom, kwiatowy zapach podkładu Bourjois Healthy Mix 🙂 Klasyk wśród podkładów. Po takim wstępie i podwójnym pozytywnym zaskoczeniu stwierdziłam – jest dobrze. Niestety jak się okazało nie do końca tak było. Mimo, że kosmetyk ma fajną niezbyt lejącą konsystencję i doskonale nakładał się na twarz to jednak z każdym kolejnym krokiem zaczynałam się upewniać, że nie jest to podkład dla mnie. Dlaczego? Po prostu efekt matowienia jest w moim przypadku baaardzo słaby mimo, że używałam go przecież w okresie jesienno – zimowym kiedy moja cera jest jednak ciut bardziej wysuszona. Mimo tego skóra zaczynała się błyszczeć dosłownie po godzinie od nałożenia, dlatego aż boje się pomyśleć co by było latem kiedy cera jest zdecydowanie bardziej tłusta! Olej kujawski na twarzy gwarantowany 😉 Tak naprawdę gdyby nie ten „drobny” minus to myślę że kosmetyk zostałby ze mną na dłużej ponieważ wszystko inne naprawdę spisuje się bez zarzutu. Kolor delikatny i świeży, nie pozostawia efektu maski i troszkę nawet przypomina naturalny efekt jaki daje podkład Lirene City Matt. Tak więc w moim moim odczuciu jest to taka trochę krzyżówka podkładu Lirene i Bourjois. Szkoda że przez ten słaby efekt matu musiałam oddać go mamie bo naprawdę liczyłam, że pod tym względem będzie przynajmniej przyzwoicie.

Dla kogo jest więc podkład podkład sceniczny Janda wersja matująca? Dla osób które nie potrzebują mocnego matu aby ich cera wyglądała wyjściowo, dla tych z Was którym zależy na subtelnym, naturalnym wyglądzie cery bez efekty maski (coś na wzór make-up no make-up) oraz dla osób które chcą cieszyć się trwałością makijażu bez konieczności przepłacania za produkt.

OD PRODUCENTA:

„Sceniczny Make-up, dobrze matujący. Oparty na japońskiej, ekskluzywnej bazie z dodatkiem sferycznego pudru matującego, aby zapewnić długotrwały efekt gładkiej, nieskazitelnej cery oraz naturalne , matowo-satynowe wykończenie. Idealny na co dzień i na wielkie wyjście. Doskonały do selfie, sesji, przed kamerą. Produkt testowany dermatologicznie”.

EFEKTY:

·       Dobrze matuje

·       Wyrównuje koloryt cery

·       Zmniejsza widoczność niewielkich niedoskonałości bez efektu maski

·       Nie gromadzi się w zmarszczkach

·       Sprawia, że cera wygląda na bardziej wypoczętą

·        Zapewnia długotrwały efekt gładkiej, nieskazitelnej cery

·        Zapewnia bardzo komfortowe odczucia przez cały dzień

SKŁAD:

Aqua/Water, Cyclopentasiloxane, CI 77891, Dimethicone, Nylon-12, Isodecyl Neopentanoate, PEG-10 Dimethicone, Propylene Glycol, Tricyclodecanemethyl Isononanoate, Triethylhexanoin, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Caesalpinia Spinosa Extract, Kappaphycus Alvarezii Extract, Tocopheryl Acetate, Methyl Trimethicone, Disteardimonium Hectorite, Acrylates/ Dimethicone Copolymer, Sodium Chloride, Dimethicone/ PEG-10/15 Crosspolymer, Triethoxycaprylylsilane, Sodium Citrate,, Propylene Carbonate, Dimethicone Crosspolymer, Dimethiconol, PEG-8 Tocopherol, Dipropylene Glycol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Citronellol, Geraniol Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool, +/- CI 77492, CI 77491, CI 77499.

POJEMNOŚĆ:

30 ml

CENA:

35 zł

ODCIENIE:

01 – jasny beż

03 – beż

05 – naturalny

MOJA OCENA:

6/10

Jak widzicie mimo mojego ogromnego entuzjazmu i szczerych chęci nie mogłam opisanego dziś kosmetyku zaliczyć do grona swoich makijażowych must have, a nawet byłam zmuszona całkowicie go odstawić. Generalnie uważam, że nie jest to zły podkład –  po prostu trafił na moją kapryśną cerę 😉 Tym bardziej było mi go bardzo trudno ocenić. Tak więc nie namawiam i nie odradzam jego zakupu, same musicie sprawdzić czy obiecywany efekt matu będzie w Waszym przypadku wystarczający. W moim nie był.

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

4 thoughts on “Janda Sceniczny Make-Up podkład dobrze matujący

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *