Coś dla ciała, Makijaż, Piękne dłonie i paznokcie, Pielęgnacja twarzy, Zdrowe włosy

Fito SPA – naturalne kosmetyki z rokitnikiem

Witajcie !

W dzisiejszym wpisie poznacie bliżej kolejną firmę, która oferuje naturalne i wysoce skuteczne kosmetyki do pielęgnacji całego ciała. Marka Fito SPA – bo o niej mowa, oferuje w pełni naturalne produkty bazujące na oleju z rokitnika. To właśnie rokitnik gra tutaj pierwsze skrzypce i robi to naprawdę fenomenalnie. A w połączeniu z olejem z nasion z marchwi otrzymujemy iście królewskie i luksusowe kosmetyki.

***

Dzięki uprzejmości firmy miałam możliwość przetestowania czterech kosmetyków Fito SPA :

– Luksusowy, naturalny olej rokitnikowo-marchewkowy 
– Luksusowy, naturalny rokitnikowo-marchewkowy peeling do ciała 
– Masło Shea z olejem z marchwi i rokitnika do twarzy i ciała
– Luksusowe, naturalne mydło rokitnikowo – marchewkowe

Peeling oraz masło shea znajdują się w szklanym słoiczku. Z kolei olejek umieszczony jest w szklanej buteleczce z wygodnym atomizerem. Warto zaznaczyć, że wszystkie kosmetyki Fito SPA znajdują się właśnie w szklanych , a nie plastikowych opakowaniach, które po pierwsze możemy powtórnie wykorzystać, a po drugie znajdujące się w nich kosmetyki są dużo bezpieczniejsze. Szkło chroni produkt przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym i przed nagrzaniem co zresztą chociażby w przypadku olejów jest szalenie ważne! Szklane opakowanie chroni także właściwości znajdującego w nim kosmetyku, a także jest bardziej przyjazne dla środowiska. To co charakteryzuje firmę Fito SPA to także w 100 procentach naturalny skład, a więc brak parabenów, konserwantów, silikonów, alkoholu czy barwników. Produkty są pozbawione pochodzenia zwierzęcego, a także są wolne od GMO. To tak pokrótce na temat samej marki.

Stosowanie naturalnych kosmetyków to wyraz dbałości o skórę, zdrowie i urodę, a opakowania wykonane ze szkła to ukłon w stronę ochrony środowiska. Szkło, z którego wykonywane są opakowania, może być całkowicie recyklingowane – zyskuje ono tzw. drugie i kolejne życie. Większość szkła jest ponownie wykorzystywana, w przeciwieństwie do plastiku, który masowo zanieczyszcza środowisko naturalne.

Olejek rokitnikowo – marchewkowy z całej czwórki kosmetyków przepadł mi chyba do gustu najbardziej. To co mnie w nim zafascynowało to szeroko rozumiana uniwersalność. Kosmetyk może być bowiem używany przez osoby posiadające nawet najbardziej wymagający typ skóry w tym osoby z alergią lub atopią. Mogą po niego sięgać kobiety i mężczyźni w każdym wieku. Druga strona uniwersalności olejku Fito SPA to jego wszechstronne wykorzystanie: idealny do pielęgnacji ciała w tym także masażu, nawilżenia skóry twarzy czy olejowania włosów. Olejek Fito SPA lubię stosować  głównie na twarzy ponieważ doskonale ją nawilża, odżywia i w widoczny sposób poprawia jej koloryt. Kilka kropli bursztynowgo płynu wystarczy, aby nadać cerze słonecznego, złocistego odcienia. Jako że nie przepadam za olejowaniem włosów to aby je wzmocnić i zadbać o ich kondycję wsmarowuje olejek w końcówki swoich pukli. Druga rzecz która sprawiła, że olejek rokitnikowo – marchewkowy skradł moje serce to zapach. Kojarzycie takie herbaty cytrynowe w granulkach? 🙂 Dla mnie to jest dokładnie ten zapach! Słodki, cytrusowy, niezwykle optymistyczny. Myślę, że jest to kolejny topowy kosmetyk, który pozostanie ze mną dłużej. Mamy tutaj jakość na najwyższym poziomie w oparciu o naturalny skład z rokitnikiem na czele. To co również warte podkreślenia to fakt, że rokitnik posiada najwyższą zawartość witaminy E, ale nie tylko jej: K, P, B, prowitamine D – krótko mówiąc jest bombą witaminową. Idealny do kąpieli i masażu.

Drugim kosmetykiem, który otrzymałam do testów był rokitnikowo – marchewkowy peeling do ciała, ukryty oczywiście w szklanym słoiczku. Jest to peeling, który działa wieloetapowo, a więc oprócz oczyszczania i złuszczania skóry możemy oczekiwać od niego także: złagodzenia wszelkich podrażnień, dzięki zawartości marchwi poprawienia kolorytu skóry, widocznej poprawy ogólnej kondycji całego ciała. Jest to bowiem peeling który tak naprawdę możemy używać nawet do rąk czy ust. W tym drugim przypadku sprawdza się iście zawodowo ponieważ odkąd złuszczam nim usta mogę zapomnieć o szorstkich i przesuszonych skórkach. Teraz w okresie jesienno – zimowym problem przesuszonych ust czy rąk to niestety bardzo częsty problem dlatego choćby wyłącznie  z tego powodu warto się zaopatrzyć w peeling od Fito SPA. Kolejna super właściwość peelingu rokitnikowo – marchewkowego to działanie antycellulitowe ponieważ dzięki tak zwanym składnikom drenującym kosmetyk  usuwa nadmiar wody. Potwierdzam , że przy systematycznym stosowaniu peelingu ciało jest dużo bardziej sprężyste, ukrwione, napięte i delikatniejsze w dotyku.

Trzecim opisanym dziś kosmetykiem jest naturalne mydło z rokitnika i z marchwi. W przypadku tego produktu od razu nasunęło mi się pytanie, które zdecydowanie zbyt rzadko sobie zadajemy. Ile jest mydła w mydle? Niestety zazwyczaj bardzo znikome ilości ponieważ znacząca większość mydeł ma w składzie całą masę szkodliwych dla naszej skóry zapychaczy: syntetyczne detergenty, konserwanty, chemiczne środki zapachowe to tylko początek całej niechlubnej listy. Oprócz rokitnika i marchwi mamy tutaj w składzie np. masło shea, olej słonecznikowy i winogronowy. Mydło używam głównie do mycia ciała, ale kilka razy umyłam nim także twarz. Kosmetyk dość dobrze się pieni, a mimo to jest zaskakująco wydajny dzięki czemu można się nim cieszyć znacznie dłużej aniżeli „zwykłym” mydłem. Przepiękny, cytrusowy zapach po porannej toalecie dodaje energii na resztę dnia, a odżywcze składniki doskonale pielęgnują ciało. Jeśli w najbliższym czasie staniecie przed wyborem zakupu mydła to nie wybierajcie go odruchowo tylko sprawdźcie dokładnie skład. Warto!

Czwartym kosmetykiem, który w ostatnim czasie testowałam było luksusowe naturalne masło shea idealne do twarzy oraz ciała. Muszę przyznać, że to kolejna super gratka dla miłośników naturalnej pielęgnacji, a ponieważ posiada bezpieczny skład mogą go używać praktycznie wszyscy, nawet dzieci! Pielęgnacja masłem Fito SPA to nie tylko uczta dla zmysłów, ale także realne korzyści dla skóry. Osoby które mają alergię, AZS lub są po chemioterapii mogą spokojnie i bez obaw  sięgnąć po rokitnikowy dar natury w postaci masła shea. Wszyscy chcemy wyglądać młodziej i piękniej oraz chcemy widzieć, że kosmetyki których używamy naprawdę przynoszą efekty. Myślę, że mogą nam to zaoferować wyłącznie kosmetyki z dobrym, naturalnym składem, takie których twórcy szanują nie tylko swoich potencjalnych klientów, ale w ogóle jako taki świat: środowisko, o którym wciąż tak często się zapomina, zwierzęta, które cierpią poddawane testom w imię powstania „innowacyjnego” kosmetyku tudzież leku. To wszystko co daje nam natura naprawdę ma szansę wspomóc nas w walce o młody wygląd pod warunkiem, że będziemy znali umiar w czerpaniu z jej dobrodziejstw.

Olej rokitnikowy jest antidotum na choroby skóry i jej niedoskonałości. Przyspiesza gojenie drobnych ran, łagodzi podrażnienia, a także pomaga likwidować rozstępy, blizny pourazowe i potrądzikowe. Świetnie radzi sobie również z łagodzeniem stanów zapalnych, alergicznych, a także z trudną w codziennej pielęgnacji – skórą atopową. To jednak nie wszystko. Stosowany przez osoby dojrzałe działa jak zastrzyk młodości. Przenika w głąb skóry i przywraca jej jędrność i nawilżenie. Dzięki temu cera odzyskuje zdrowy i piękny wygląd, i to na dłużej.

Czy kosmetyki Fito SPA mają jakieś wady? Nie nazwałabym  może tego wadą, ale jest jedna kwestia, a raczej obietnica z którą się nie zgadzam. 😉 Według producenta mamy pewność, że peeling (nie wiem czy tyczy się to także reszty oferowanych kosmetyków) z całą pewnością nas nie uczuli i nie podrażni ponieważ składa z naturalnych kosmetyków typu: oleju z rokitnika syberyjskiego, oleju z nasion polskich marchwi, olejów eterycznych. Uważam, że nie do końca jest to prawda. Oczywiście w przypadku kosmetyków z naturalnym składem takie ryzyko alergii i podrażnienia jest znacznie mniejsze, ale nadal istnieje. I stwierdzenie że „nie ma możliwości, by kosmetyk Cię uczulił lub podrażnił” jest trochę wprowadzeniem w błąd. Tym bardziej, że wiele osób w trakcie testowania nie upatruje przyczyny podrażnienia w tym konkretnym kosmetyku właśnie z powodu zapewnień producenta. Piszę to niestety z własnego doświadczenia. W mojej ocenie każdy kosmetyk i surowiec może uczulić.

Dziękuję firmie za możliwość i ogromną przyjemność przetestowania tak wspaniałych darów natury w postaci kosmetyków Fito SPA, a Was moi drodzy zachęcam do zapoznania się z ofertą.

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.