Coś dla ciała

Domowe SPA z firmą Bosphaera oraz LaQ – moje propozycje

Witajcie !

Kosmetyki naturalne stają się w ostatnim czasie prawdziwym hitem. Osobiście również i ja co raz częściej po nie sięgam, analizując przy tym ich skład, czytając opinie innych blogerek  i kierując się niejako intuicją oraz pierwszym wrażeniem. Dziś we wpisie chcę Wam polecić dwa kosmetyki, które odnalazły na stałe miejsce w mojej łazienkowej szafce. Zapraszam na wpis.

Pierwszym z kosmetyków, który chcę Wam przybliżyć jest naturalny cukrowy peeling myjący o zapachu banana firmy LaQ.  Zamknięty jest w okrągłym plastikowym  pojemniku o pojemności 200 g. Teoretycznie to dosyć spora pojemność, ale przyznam szczerze i tak dość szybko mi go ubywa. Nie stosuje go codziennie, ani też nie zużywam za jednym razem jakichś wielkich ilości. Mimo to peeling jest jak dla mnie trochę zbyt mało wydajny. Drobinki złuszczające na początku całkiem mocno wyczuwalne z czasem zamieniają się w delikatną pianę. Sam peeling ma postać musu z grubymi widocznym ziarenkami brązowego cukru. Po użyciu kosmetyku skóra staję się gładka, bardzo miła w dotyku, nawilżona i sprężysta – jak to po peelingu. Masło shea, gliceryna, imbir czy cynamon robią swoje. To co na pewno wyróżnia opisany dziś cukrowy peeling myjący to z pewnością rewelacyjny zapach. Generalnie produkty pielęgnacyjne do tak zwanego domowego SPA mają zazwyczaj przyjemny zapach, ale w tym przypadku jest naprawdę  istne szaleństwo 🙂 Choć i tak pewnie znajdą się osoby których bananowy zapach przyprawi o mdłości i oczywiście również jest to zrozumiałe. Jeśli chodzi o cenę i dostępność to peeling oraz generalnie pozostałe kosmetyki firmy LaQ są dostępne w przeróżnych drogeriach internetowych, a ich cena to około 20 -30 zł czyli bardzo różnie. Jedno wiem na pewno – LaQ Banan to mój pierwszy i z pewnością nie ostatni kosmetyk tej firmy! Bananowy słodziak bardzo, ale to bardzo zachęcił mnie do poszukiwania kolejnych perełek LaQ których z całą pewnością jest wiele. I nie omieszkam ich znaleźć 😉

Peeling myjący z ekstraktami roślinnymi i masłem shea, stanowiący alternatywę dla żelu pod prysznic. Nawet diament wymaga oszlifowania. Właśnie dlatego stworzyliśmy dla Ciebie super słodki peeling w lekkim, doskonale pieniącym się musie. Brązowy cukier usunie martwy naskórek i sprawi, że Twoja skóra stanie się doskonale wygładzona. Delikatne substancje myjące doskonale ją oczyszczą. Masło shea, gliceryna roślinna nawilżające ekstrakty z lnu, płatków owsianych i mleka ryżowego nie pozwolą na jej przesuszenie. Dla wzmocnienia ujędrniającego i antycellulitowego działania peelingu dodaliśmy ekstrakty z zielonej kawy, cynamonu, imbiru i papryki. Efektem jest doskonale oczyszczona, gładka, pięknie pachnąca skóra, przygotowana do dalszego rozpieszczania.

***

Drugim kosmetykiem do ciała, który chcę Wam polecić jest nawilżająco – regenerujące masło do ciała firmy Bosphaera. Kosmetyk o pojemności także 200 g ukryty w plastikowym okrągłym pojemniku z nakrętką trawił w moje ręce po wcześniejszej dokładnej analizie składu. Mamy tutaj całe multów cennych dla skóry składników, które w widoczny sposób poprawiają stan naszej skóry. Konsystencja masła jest gęsta, pachnie lawendą i rumiankiem chociaż zdecydowanie bardziej wyczuwam to drugie. Kosmetyk długotrwałe nawilża skórę nadając jej przyjemnego zapachu. Dość szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy pod warunkiem, że nie nałożymy go na mokrą skórę ponieważ wtedy pozostawia białe ślady. Kosmetyk z Bosphaera podobnie jak z LabQ jest moim pierwszym i również sądzę że nie ostatnim. Już mam chrapkę na kolejne pachnące masła, które idealnie umilają czas w domowym SPA. Masło jest dostępne w przeróżnych kompozycjach zapachowych i kosztuje zazwyczaj 35 zł – 40 zł. Zapewniam warto je mieć !

Jeśli masz wrażenie, że zwykle balsamy do ciała nie radzą sobie z Twoją przesuszoną skórą, koniecznie wypróbuj masło do ciała Bosphaera. Przyjemny efekt nawilżenia poczujesz już od pierwszej chwili. Masło jest też prawdziwą kopalnią cennych dla skóry substancji, których działanie jest wielokierunkowe. Nawilżające i głęboko regenerujące masło do ciała idealnie sprawdzi się do każdego rodzaju skóry. Oparte jest na bazie maseł – kakaowego i shea. Lekka konsystencja musu sprawia, że bardzo szybko się wchłania, pozostawiając skórę miękką i dogłębnie nawilżoną, bez uczucia tłustości. Olej ze słodkich migdałów i pestek winogron wygładza, nawilża i odżywia skórę. Hydrolat z oczaru wirginijskiego ma silne działanie „anti-aging”. Wosk pszczeli dodatkowo chroni skórę przed utratą wilgoci i działaniem czynników zewnętrznych. Po zastosowaniu masła skóra staje się miękka, gładka i aksamitna w dotyku.

Jeśli szukacie ciekawych, wartościowych,  naturalnych kosmetyków to zwróćcie uwagę to wspomniane wyżej firmy wśród których znajdziecie być może cos dla siebie. Jakie kosmetyki naturalne polecacie? Dajcie znać w komentarzach czy macie produkty firmy Bosphaera lub LaQ.

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

1 thought on “Domowe SPA z firmą Bosphaera oraz LaQ – moje propozycje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *