Makijaż

Bourjois 123 Perfect Foundation vs Lirene Complete Coverage – porównanie podkładów

Witajcie !

Dzisiaj przychodzę do Was z porównaniem dwóch zupełnie różnych kosmetyków; z zupełnie odmiennej półki cenowej i z totalnie innych firm. Korygujący cerę podkład 123 Perfect Foundation od Bourjois oraz puder kryjący Lirene Complete Coverage. Czy mimo wielu różnic coś je ze sobą łączy? Na który podkad warto zwrócić uwagę? Wyjaśniam poniżej.

Po przetestowaniu Flower Perfection oraz Healthy Mix (recenzja w poprzednich wpisach), a także Air Mat (o którym recenzja niebawem) postanowiłam wziąć pod lupę kolejny podkład z firmy Bourjois mianowicie 123 Perfect Foundation. Czy podkład zasługuję na określenie „perfect”? Myślę, że naprawdę niewiele brakuje mu do perfekcji. Zacznę od tego, że mam cerę mieszaną, bez większych problemów z trądzikiem, naczynkami, porami itd itd. Czasem ciężko dopasować podkład, który w miejscach przetłuszczających się nie spowoduje świecenia, a w miejscach suchych nie podkreśli skórek i dodatkowo nie wysuszy wspomnianej części twarzy. Ten podkład to mix ponieważ jest i matujący i nawilżający zarazem. Tak obiecuje producent i u mnie to się sprawdza! To co ma zmatowić matuje to co nawilżyć nawilża. I tutaj już mogę go porównać do Lirene, który także ma właściwości nawilżające. Nie ma natomiast funkcji matowienia więc pod tym względem różni się od Bourjois.

1

OD PRODUCENTA:

„123 Perfect Foundation Bourjois to pierwszy podkład który posiada trzy pigmenty korygujące cerę. Pożegnaj się z ziemistą cerą i zaczerwienieniami. Żółte pigmenty – redukują cienie pod oczami. Fiołkoworóżowe pigmenty – świeża cera bez plamek i piegów. Zielone pigmenty – maskuje popękane naczynka i czerwone ślady po trądziku. Podkład 123 Perfect Foundation jest lekko matujący, długotrwale nawilżający oraz posiada SPF 10”.

POJEMNOŚĆ:

30 ml

CENA:

ok 55 zł (bez promocji)

Podkład Bourjois tak jak wspomina producent posiada m.in. żółte pigmenty. Jakoś nie byłam tym zachwycona, miałam wrażenie, że może to wyglądać po prostu źle. Okazało się zupełnie na odwrót. Kolor, który wybrałam to 54 beige i muszę przyznać, że mimo iż  wpada w żółte tony jestem z niego bardzo zadowolona! Nie wiem jak te żółte tony prezentują się np. przy najjaśniejszych odcieniach dostępnych w palecie, ale przy nr 54 jest naprawdę fajnie 🙂 A jak prezentuje się Lirene w odcieniu, który posiadam czyli naturalny 03 ? Szczerze? Na początku całkiem ok, dość ładnie dopasowuje się do koloru twarzy, ALE niestety z czasem ciemnieje i szybko spływa. SPŁYWA to chyba najlepsze określenie :/ Podkład zupełnie nie nadaje się do cery mieszanej, a już broń Boże tłustej !!! Trądzik lub jego nawrót gwarantowany. O ile Bourjois nada się chyba w miarę do każdej cery bo tak jak pisałam i lekko matowi i ładnie nawilża i całkiem dobrze kryje, o tyle Lirene poleciłabym tylko paniom z cerą normalną, ewentualnie suchą i najlepiej bezproblemową. Puder nie spełnia w ogóle swojej podstawowej funkcji tzn nie kryje!

8

OD PRODUCENTA:

„Puder kryjący w kremie jest przeznaczony dla wszystkich typów skóry. Szukasz produktu, który zapewni Twojej cerze nieskazitelny wygląd? Puder kryjący w kremie powstał na bazie idealnego połączenia odpowiedniej ilości pigmentów i składników aktywnych, dzięki czemu skutecznie kryje wszelkie niedoskonałości skóry i sprawia, że skóra jest dobrze nawilżona przez cały dzień. Działanie: kryjące, nawilżające, wygładzające, uelastyczniające. Do wyboru 6 odcieni”.

POJEMNOŚĆ:

30 ml

CENA:

ok 10 zł

6

Oba kosmetyki jak widzicie niewiele ze sobą łączy. A to jak bardzo niewiele przedstawia poniższy opis:

123 Perfect Foundation Bourjois

Opakowanie: szklana buteleczka z pompką

Konsystencja: wodnista

Dostępne kolory: 51 – light vanilla, 52 – vanilla, 53- light beige, 54 – beige, 55 – dark beige, 57 – light bronze,

Cena: ok 55 zł

Pojemność: 30 ml

Nawilżanie: dobre

Trwałość: wysoka ok 8 godzin

Matowienie: dobre

Krycie: średnie

Brudzenie ubrań: szybko zastyga na twarzy więc nie brudzi ubrań

Dodatkowe informacje: posiada filtr 10 SPF, nie zapycha, nie kryje cieni pod oczami jak obiecuje producent, może ciemnieć na skórze, lekka konsystencja, nie tworzy efektu maski.

Lirene Complete Coverage

Opakowanie: plastikowa tubka

Konsystencja: wodnista

Dostępne kolory:

  • brzoskwinia 05
  • naturalny 03
  • naturalny słoneczny 04
  • opalony 06

Cena: ok 10 zł

Pojemność: 30 ml

Nawilżanie: słabe

Trwałość: słaba

Matowienie: żadne !

Krycie: słabe

Brudzenie ubrań: mocne

Dodatkowe informacje: łatwo rozprowadza się na twarzy, dopasowuje się do jej koloru.

2 3  4

Ja na pewno jeszcze kupię 123 Perfect ponieważ jest to kosmetyk wszechstronny i pozwala mi uzyskać efekt, który jest trwały, lekki, a zarazem niewymagający poprawek w ciągu dnia czy też dodatkowo używania pudru. Natomiast Lirene to według mnie tani bubel, który niestety, ale może sprawdzi się tylko u naszych mam. Nie polecam go ponieważ po dołożeniu ok 10 zł możemy zakupić np Lirene City Matt lub Eveline Ideal Cover, które wypadają o niebo lepiej!

Moja ocena: Lirene 1/10

Moja ocena: Bourjois 8 +/10

 Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

1 thought on “Bourjois 123 Perfect Foundation vs Lirene Complete Coverage – porównanie podkładów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *