Coś dla ciała

Bielenda Slim Cellu Corrector – radiofrekwencja vs mezoterapia w walce z cellulitem

Witajcie !

Moi drodzy wiosna coraz bliżej a jak wiosna to wiadomo diety, ćwiczenia no i balsamy wyszczuplające 🙂 Dzisiaj kilka słów o serum od Bielendy. Przyznam się na wstępie, że pierwszy raz nie potrafiłam wystawić oceny kosmetykom, które recenzuję. Dlaczego? Zapraszam na wpis 🙂

Bielenda Slim Cellu Corrector – skoncentrowane termoaktywne serum – wyszczuplająca radiofrekwencja RF

OD PRODUCENTA:

„SLIM CELLU CORRECTOR to zaawansowana technologicznie linia inteligentnych preparatów do korekcji i modelowania ciała inspirowana najskuteczniejszymi zabiegami profesjonalnej medycyny estetycznej o działaniu wyszczuplającym i antycellulitowym. Zabieg RADIOFREKWENCJI wykorzystuje częstotliwość fal radiowych RF do wywołania efektu termicznego w skórze i pobudzenia jej do redukcji tkanki tłuszczowej. Pod wpływem temperatury dochodzi do rozbicia i rozpuszczenia komórek tłuszczowych. Ponadto fale radiowe aktywują intensywne procesy naprawcze, które redukują cellulit, odmładzają i ujędrniają skórę. Skoncentrowane serum termoaktywne ma na celu wywołanie podobnych procesów i mechanizmów w skórze, które mogą być porównywalne do zabiegu RADIOFREKWENCJI. Staje się to możliwe do osiągnięcia dzięki zastosowaniu mocnych składników aktywnych, które wnikają głęboko i stopniowo uwalniają swą moc, działając jeszcze wiele godzin po aplikacji. Silnie działający preparat to swoisty „termiczny aktywator spalania tłuszczu i konturowania ciała”. Precyzyjnie dociera w miejsca problematyczne, maksymalnie wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej, zmniejsza zbędne zaokrąglenia i ładnie modeluje ciało. Skutecznie zwalcza objawy wszystkich form cellulitu i zapobiega jego uporczywym nawrotom. Ujędrnia i wygładza skórę, poprawia plastyczność ciała. Efekt rozgrzewający maksymalnie zwiększa wchłanianie składników aktywnych w głąb skóry”.

POJEMNOŚĆ:

250 ml

CENA:

ok 16 zł

 Jak podkreśla producent głównym celem komsetyku jest wywołanie w naszej skórze działań podobnych do zabiegu radiofrekwencji czyli niechirurgicznego napinania, ujędrniania i konturowania skóry ciała/twarzy.

„Zabiegi radiofrekwencji to zabiegi z wykorzystaniem fal radiowych polegające na podgrzewaniu włókien kolagenowych do temperatury (40-45 stopni Celsjusza). Ciepło wytworzone w skórze pod wpływem fal radiowych powoduje, w zależności od czasu i mocy działania, skrócenie i zagęszczenie kolagenu lub jego częściową denaturację. Z wiekiem, włókien kolagenowych w skórze właściwej jest coraz mniej. Ulegają one rozciągnięciu, a ich struktura staje się nieuporządkowana. Podgrzanie skóry skutkuje ponownym napięciem włókien kolagenowych oraz stymulacją fibroblastów do tworzenia nowego kolagenu i elastyny powodując zwiększenie napięcia i elastyczności skóry. Wytworzenie ciepła w tkankach powoduje dodatkowo rozszerzenie naczyń krwionośnych, przez co poprawia się odżywienie i utlenienie skóry, a także jej metabolizm. W efekcie skóra jest bardziej jędrna, a zmarszczki ulegają spłyceniu”.

Kosmetyk posiada w składzie m. in. ekstrakt z ziela centella asiatica (wąkrota azjatycka), który ujędrnia i nawilża skórę.

„Wąkrota zapobiega oznakom starzenia i je redukuje (synteza kolagenu i działanie przeciwzapalne). Wygładza skórę i poprawia jej nawodnienie. Wpływa na wzrost intensywności rozwoju naczyń krwionośnych wewnątrz tkanek. Powoduje wzrost rogowacenia naskórka poprzez stymulację zawiązywania się nowych warstw skóry. Pobudza proces odbudowy skóry w obszarach infekcji, pobudza syntezę lipidów i białek niezbędnych zdrowej skórze. U kobiet z objawami fotostarzenia się skóry, stosujących kosmetyki z wąkrotą, zaobserwowano znaczne zmniejszenie zmarszczek głębokich i powierzchniowych, zwiększenie jędrności i nawilżenia skóry. Wąkrota stymuluje krążenie, wzmacnia naczynia krwionośne i działa przeciwobrzękowo, dlatego jest stosowana w profilaktyce i leczeniu cellulitu. Powoduje zmniejszenie objętości komórek tłuszczowych (adipocytów), szczególnie w rejonie ud i pośladków, a także zwiększenie elastyczności włókien tkanki łącznej. Stosowana jest w pielęgnacji cery naczyniowej. Stymuluje odnowę komórkową, poprawia krążenie podskórne, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych. Ze względu na to ostatnie działanie stosowana jest w profilaktyce obrzęków i cieni pod oczami. W pielęgnacji cery trądzikowej wykorzystuje się jej działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Wzmacnia również skórę głowy, stymuluje wzrost włosów i paznokci.W kosmetyce wykorzystywany jest ekstrakt z wąkroty, jak i poszczególne wyizolowane składniki”.

Drugi niezwykle istotny składnik serum Bielenda to forskolina (pokrzywa indyjska)  uwalniającą zapasy tłuszczu i wspomagającą ich spalanie.

„Pokrzywa indyjska ma szerokie działanie:

– przenika przez błony komórkowe i aktywuje produkcję cAMP, co skutkuje uwalnianiem większych ilości tłuszczów a więc również ich większym spalaniem w celach energetycznych,
– hamuje syntezę tłuszczów w komórkach tzw. tkanki tłuszczowej żółtej,
– intensywnie wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej na skutek stymulacji procesu rozkładu składników budulcowych tkanki tłuszczowej (liolizy) z jednoczesnym umiarkowanym rozwojem tkanki mięśniowej, co sprzyja wzrostowi tzw. beztłuszczowej masy ciała
– aktywuje w komórkach tłuszczowych enzym lipazy hormonozależnej (HSL) w celu uwalniania tłuszczu zapasowego oraz jego transportu głównie do pracujących mięśni,
– pobudza procesy trawienne – stymulacja wydzielania min. kwasu solnego, pepsyny, enzymów trzustkowych,
– odpowiada za aktywowanie cyklu Krebsa (cyklu TCA) czyli końcowego etapu spalania metabolitów powstałych z rozkładu cukrów, białek i tłuszczów, bez produkcji kwasu adenozynotrójfosforowego ATP, źródła energii dla organizmu, z jednoczesnym spalaniem tłuszczu jako źródła energii dla pracujących mięśni poprzez stymulację wydzielania trójjodotyroniny (T3) do tkanek mięśniowych,
– pobudza termogenezę, czyli proces, którego celem jest wytworzenie ciepła z ATP dla utrzymania stałej temperatury ciała,
– stymuluje wydzielanie hormonów tarczycy,
– hamuje transport glukozy przez erytrocyty,
– pobudza trzustkę do wydzielania insuliny,
– zwiększa tempo przemian metabolicznych,
– stymuluje tarczycę do produkcji tyroksyny na podobieństwo do hormonu TSH (tyreotropiny)”

Dodatkowo znajdziemy w tu także wyciąg z zielonej herbaty, kofeinę, glicerynę czy masło shea.

SKŁAD:

Aqua (Water), Ethylhexyl Cocoate, Stearyl Alcohol, Triethylhexanoin, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Propylene Glycol, Glycerin, Centella Asiatica Leaf Extract, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Coleus Forskohlii Root Extract, Caffeine, Ethyl Ximenynate, Ceteareth-18, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Sodium Polyacrylate, Dimethicone, Vanillyl Butyl Ethel, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Bielenda  Slim Cellu Corrector – skoncentrowane chłodzące serum – wygładzająca krio mezoterapia

OD PRODUCENTA:

„SLIM CELLU CORRECTOR to zaawansowana technologicznie linia inteligentnych preparatów do korekcji i modelowania ciała inspirowana najskuteczniejszymi zabiegami profesjonalnej medycyny estetycznej o działaniu antycellulitowym i wyszczuplającym. Zabieg MEZOTERAPII, polega na wstrzykiwaniu w skórę koktajlu witamin, mikro i makroelementów oraz kwasu hialuronowego. Aktywowane zostają intensywne procesy naprawcze, które wygładzają i uelastyczniają skórę, redukują cellulit, rozstępy i nagromadzoną tkankę tłuszczową. Skoncentrowane serum chłodzące do każdego rodzaju skóry ma na celu wywołanie podobnych procesów i mechanizmów w skórze, które mogą być porównywalne do zabiegu MEZOTERAPII. Staje się to możliwe do osiągnięcia dzięki zastosowaniu mocnych składników aktywnych, które wnikają głęboko i stopniowo uwalniają swą moc, działając jeszcze wiele godzin po aplikacji. Silnie działający preparat to swoisty „aktywator naprawy skóry”. Precyzyjnie dociera w miejsca problematyczne, skutecznie zwalcza objawy cellulitu i zapobiega jego uporczywym nawrotom. Widocznie modeluje sylwetkę, zmniejsza widoczność rozstępów, poprawia sprężystość ciała. Efekt chłodzący jest gwarancją natychmiastowego działania serum”.

POJEMNOŚĆ:

250 ml

CENA:

16 zł

 

„Skuteczne składniki aktywne o udowodnionym działaniu antycellulitowym to:

Alga spirulina – poprawia strukturę skóry oraz jej odporność na rozciąganie. Szybko wygładza wszystkie nierówności (rozstępy), wspomaga redukcję cellulitu.

Niskokowy kwas hialuronowy –  cząsteczka ma zdolność penetracji do głębszych warstw skóry. Dzięki temu skóra zostaje intensywnie nawilżona od wewnątrz – jest wyraźnie gładsza, jędrniejsza i bardziej elastyczna.

Emblica – zmniejsza widoczność rozstępów, poprawia kondycję skóry.

Bluszcz –  pobudza mikrokrążenie dzięki czemu przyczynia się do rozbicia tkanki tłuszczowej, skutecznie wygładza skórę”.

SKŁAD:

Aqua (Water), Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Olea Europea (Olive) Fruit Oil, Glycerin, Ethylhexyl Cocoate, Propylene Glycol, Stearyl Alcohol, Hedea Helix (Ivy) Extract, Centella Asiatica Leaf Extract, Laminaria Digitata Extract, Spirulina Platensis Extract, Phyllantus Emblica Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Hyaluronic Acid, Hydrolized Glycosaminoglycans, Ceteareth-18, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Sodium Polyacrylate, Dimethicone, Menthol, Discodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Citral, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool.

To co różni oba kosmetyki to przede wszystkim fakt iż jeden ma działanie wyszczuplające oparte radiofrekwencji, a więc podgrzaniu, dzięki czemu dochodzi do rozbicia oraz rozpuszczenia komórek tłuszczowych. Z kolei drugie serum (to z limonkową nakrętką) walczy głównie z cellulitem oraz rozstępami poprzez wspomnianą mezoterapie, która wiąże się z efektem chłodzenia naszego ciała. Co oczywiste kosmetyki różnią się także składem oraz zapachem; w obu przypadkach inny, ale równie urzekający tzn. w chłodzącym serum czuć limonkę i ogólne nuty orzeźwienia. Z kolei jeśli chodzi o serum termoaktywne to nie potrafię przywołać jego żadnej nuty zapachowej, jest bardziej „nieokreślona”. W każdym razie mnie odpowiada nawet bardziej niż ta limonkowa. Pamiętacie serum do piersi Sexy Look – Niewidzialny Biustonosz także z Bieledny? Kiedyś wrzuciłam o nim recenzje. Tamto serum miało, jak ja to ujęłam zapach luksusu i elegancji i mam wrażenie, że tu jest troszkę podobnie. Krótko mówiąc oba zapachy na plus. Tak samo jest z szatą graficzną. Bardzo kolorowa, pozytywna tubka w energicznych kolorach, które od razu przykuwają wzrok 🙂 Konsystencja serum, ich wchłanianie również są na podobnym poziomie. To co je łączy to także zbliżona cena. A co z działaniem? Mam wrażenie, że oba balsamy można wrzucić do jednego worka. Ładnie nawilżają skórę, a przy tym widać delikatny efekt ujędrnienia i większej sprężystości. Nie mam na szczęście cellulitu ani rozstępów więc nie odpowiem Wam na pytanie czy serum naprawdę go usuwa albo chociaż minimalizuje. Efektu wyszczuplenia też nie zauważyłam. Generalnie nie jestem chyba odpowiednią osobą na testowanie tego typu kosmetyków ponieważ nie zmagam się z problemami, które te kosmetyki mają zlikwidować. Ale myślę, że ćwiczenia oraz dieta w połączeniu z takimi „wspomagaczami” mogą rzeczywiście razem stworzyć fajny duet. Same balsamy i wiara, że odejmą nam one tu i ówdzie trochę centymetrów  raczej  proponuję włożyć między bajki 😉

Generalnie balsamy polecam, ale jeśli liczycie na super hiper efekt wow to muszę Was ściągnąć na ziemie. Pamiętajcie! Tylko w połączeniu z ćwiczeniami tego typu balsamy dają widoczne efekty. Samo się nie zrobi, a do wiosny coraz bliżej 🙂

MOJA OCENA:

niestety pierwszy raz nie potrafię wystawić oceny kosmetykom!

A Wy jakie produkty kupujecie do walki z cellulitem, rozstępami czy nadmiernym tłuszczykiem?

Buziaki,

Martini Cosmetics :*

Zobacz również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *